Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Pomoc jest darmowa, ale proszę rozważ przekazanie dotacji na utrzymanie serwisu: klik.

Osobiście jestem zwolennikiem minimalizmu, w XP dodatkowo ustawiłem sobie styl klasyczny Windows, dzięki czemu wygląda jak WIN 98 :D

 

Mój pulpit:

post-626-013462800 1282473451_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A co to znaczy "minimalizmu"?! Bo jak dla mnie styl klasyczny XP to raczej "obrzydlistwo" albo "prostactwo".

Minimalizm to ja rozumiem prosta, lekka, przejrzysta, czytelna i klarowna forma, a nie kąty zamiast promieni i szarobura kolorystyka.

http://aaron-a-arts.deviantart.com/art/APPOWS2010-Litestep-157288207?q=boost%3Apopular+in%3Acustomization%2Fskins%2Fthemes%2Flitestep&qo=8

http://mynimal.deviantart.com/art/slick-25706579?q=boost%3Apopular+in%3Acustomization%2Fskins%2Fthemes%2Flitestep&qo=9

http://folter-x.deviantart.com/art/LSona-131032968?q=boost%3Apopular+in%3Acustomization%2Fskins%2Fthemes%2Flitestep&qo=16

Win Classic to po prostu brzydsza Luna. Te same elementy w tych samych miejscach, te same ikony, te same rozmiary.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No tak, ale taki styl klasyczny to zżera mniej RAMu :P Minimalizm można rozumieć też jako "oszczędność" cennych zasobów systemowych, zrezygnowanie z pewnych form graficznych na rzecz szybszego chodzenia komputera. Mnie osobiście ten styl też nie przypada do gustu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Minimalizm można rozumieć też jako "oszczędność" cennych zasobów systemowych, zrezygnowanie z pewnych form graficznych na rzecz szybszego chodzenia komputera.

Ale to było słuszne dziesięć lat temu, jak XP odpalany był na Pentiumach II, 128 MB RAM i dysku 10 GB.

Pomijam fakt, że obecnie mało kto ma mniej niż 2 GB, a już przy nawet 500 MB wpływ tematu graficznego na zasobożernosc jest pomijalny. Czyli minimalizm to raczej wg, tych którzy zatrzymali się na 2000 roku, a i to nazwał bym raczej minimalizmem fizycznym niż graficznym.

Jeśli ja miałbym się męczyć z takim paskudztwem, bo żal mi tych kilku KB w pamięci RAM, to bym wolał:

- skorzystać z alternatywnego shella,

- wypieprzyć GG i zainstalować komunikator który zużywa 4-6 MB RAM zamiast 120 oraz zoptymalizować inne programy pracujące w tle,

Na tej zasadzie, także tapeta na pulpicie pożera cenne KB, a tu widzę ładne graficzki w 32-bitowej głębi kolorów. Zatem żadna oszczędność.

 

Pulpit zawalony ikonami, z bogatą tapetą i zmienionym jedynie stylem na ten trącący Win95 (taki sam stosunek formy do treści jak z Luna) to nie żaden minimalizm. Nie mylmy pojęć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ale to było słuszne dziesięć lat temu, jak XP odpalany był

Jeszcze rok temu, sytuacja wyglądała nieco inaczej. Jeden z użytkowników innego forum szukał skinu do foobara, co widać na załączonych obrazkach.

 

dejko.png

 

Na pierwszym, widzimy zachwyt użytkownika - jak sam stwierdził: "masakrycznie zgrał mu się z komunikatorem". Na drugim mamy do czynienia z głębszą analizą ,która dotyczy zużycia pamięci, i która "po kilku godzinach" , wypada nader pomyślnie.

 

Co z tej krótkiej historii wynika i na co wychodzi? Otóż, w sytuacji kiedy nie bardzo wiemy, co z historii wynika i na co wychodzi - wychodzi jedno - punkt widzenia zależy od ilości pamięci Ram.

 

Pozostaje mieć nadzieje, ze nie zawsze od tego zależy...

 

A pulpit? - A pulpit jaki jest, każdy widzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A co to znaczy "minimalizmu"?! Bo jak dla mnie styl klasyczny XP to raczej "obrzydlistwo" albo "prostactwo".

Widzę, że mój post wywołał dyskusję co to znaczy minimalizm. Kurde, nie chodziło mi po prostu o to, że oszczędzę kilkanaście MB ramu przy ładowaniu systemu czy system załaduje mi się całe 5 sekund szybciej, bo nie warto popadać w paranoje.

Po prostu nie podoba mi się cukierkowy XP, nie lubię tych kolorów. Tak, lubię najprostrze rozwiązania graficzne w wyglądzie sytemu, lubię tę szarość i prostotę. Nie uważam że jest to prostactwo czy obrzydlistwo. Nie będę tłumaczył się dlaczego podoba mi się takie coś, po prostu tak jest.

Możliwe, że słowo minimalizm nie oddało tego co chcę powiedzieć. Chciałem zaznaczyć, że mam tylko kilka ikon na pulpicie, nie jest zawalony niepotrzebnymi skrótami. Nie używam pasków do szybkiego uruchamiania "ala Apple". Tak jest mi wygodniej.

Wiem, że Win Classic nie jest ładny, nie jest zgrabny itp. Ale co z tego ? Mnie odpowiada

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Otóż, w sytuacji kiedy nie bardzo wiemy, co z historii wynika i na co wychodzi - wychodzi jedno - punkt widzenia zależy od ilości pamięci Ram.

Chodzi mniej więcej o to, że jeden skin do Foobara przywłaszcza sobie 80 MB RAM, a w porywach nawet do 120 MB RAM (nie pamiętam z nazwy, chyba FooAva, którego używałem wcześniej), a inny 3-4 MB RAM. Biorąc pod uwagę, ze goły Foobar zadowala się kilkoma MB (5 czy tam 7), to zwiększenie jego zasobożerności 20 krotnie przez ładny wygląd jest nieco bez sensu (gra nie warta świeczki nawet jesli RAM-u nie brakuje). Nie wiem gdzie tu widzisz sprzeczność, bo wyżej napisałem przecież, że gdyby mi zależało koniecznie na tych kilku MB, to zoptymalizowałbym oprogramowanie z którego często korzystam. Wybranie skina który jest kilkunastokrotnie lżejszy - jest właśnie taką optymalizacją.

Przy czym już nawet nie chodzi o to, że mi RAM-u brakuje. Nagonkę na bloadware robię ze względów ideowych. Skoro odtwarzacz muzyczny, który wygląda ładnie może się zadowolić kilkoma MB RAM (patrz AIMP), to dlaczego w przypadku innego normą ma być kilkadziesiąt MB?!

 

Punkt zależy od ilości RAM-u? Oczywiście. Tylko ile trzeba tego RAMu, żeby te dodatkowe 500 KB robiło taką różnicę? 128 MB? 64 MB? Kto ma teraz tyle, bo nawet na moim 2 letnim telefonie jest 128. Zrozumiałbym gdyby to wynosiło 20-50 MB RAM, ale nie kilka KB.

 

PS. Obrazki ktore pokazałeś, są o ile dobrze pamiętam z czasów, gdy narzekałem na Foobara, ze dobre skiny masakrycznie zwiększają jego wszystkożerność. Ten był akurat tym, który wpływ na całość miał praktycznie niezauważalny.

 

Możliwe, że słowo minimalizm nie oddało tego co chcę powiedzieć

Ja tam bym to nazwał klasyką i porządkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A to mój...

Hmm nic dodać nic ująć wszystko mam pod ręką.

No niezły, niezły. Podoba mi się :D

 

Ja swój też po zmianach wstawię.

Jeszcze większy śmietnik niż poprzednio ;)

 

screen.png

 

W gadżetach licznik wolnych adresów IPv4 :lol:

Lekka paranoja nie zaszkodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

@switch48 Twoje surykatki to bardzo wdzięczne zwierzęta. A przy okazji ta kolorystyka - miła dla oka i bardzo jasna, optymistyczna!

 

A oto i mój - już Świąteczny pulpit.

Nie myślcie sobie, że jestem taka pedantką, by mieć idealnie posprzatane miejsce pracy. O nie !

Niestety to tylko funkcja - schowaj ikony pulpitu !!! Puste miejsce po lewej stronie jest zwykle pełne moich szpargałów.

 

snap2010121918h05m56s00.jpg

 

Życzę wszystkim pogodnych i spokojnych Świat !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A na moim pulpicie jest troszeczkę bajzel ale nie przeszkadza mi to i przyzwyczaiłem się do niego :D

 

post-1061-0-82771800-1292787848_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...