Skocz do zawartości

covo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    243
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez covo

  1. biwakuje jeszcze na xp, podniosłem do posready z wszelkimi kb*, TLS 1.1 i 1.2 - poprawiło sie np. dociaganie pełnych maili w OE (grafika dociagana po https), w ogole poprawilo sie całkiem całkiem. Ale: nagle pewne serwery pewnych firm uaktualniły się (nic dziwnego), podniosły pietro wyżej algorytmy szyfrowania i nawet posready z podniesionym,ale nadal ułomnym, szyfrowaniem i tls 1.1 i 1.2 nie pomaga. Więc pomysł, ktory przyszedł mi do głowy i na taki krotki ruch mam czas w tej chwili, jest taki: zainstalować lokalne proxy https (oparte wyłacznie na openssl). Jest to jakiś pomysł? To ma w ogole sens? To jest wykonalne? Nie szukałem takiego softu jeszcze, co to - dokładnie - powinno/może być?
  2. covo

    Windows XP SP3 - wolny start

    tak btw, skoro juz pisze sie o skype dla xp: wie ktos gdzie jest (ost. wersja) skype portable dla xp?
  3. nie sądze, zeby 9-tka cos zmieniala, to (zdaje sie) sa tylko zmiany w bezpieczenstwie. a pocwiczyc mozna na najnowszej wersji portable esr --> https://www.mozilla.org/en-US/firefox/organizations/all/
  4. @Emeraldmon: bez paniki; najprawdopodobniej chodzi o primetime, u mnie (ff 52.9 esr) i strumienie na dwoch podanych przez Ciebie linkach chodza bez problemu. Wykasuj wszystko zwiazane z primetime (pliki,wpisy) i - tak na szybko pisze - zainstaluj od nowa kierujac sie pierwszym postem tematu (moze wystarczy...). A w ostatecznosci: zawsze mozesz przymierzyc sie do instalacji nowego primetime w najnowszym esr dla xp, jakims ff portable i sprawdz wowczas, czy dziala ok.W sumie - to ja bym zaczal od probnego portable 52.9 esr...
  5. covo

    słynny problem: download z vod.pl

    swiete slowa dzialaja bez pudla. dzieki. aczkolwiek wiadomo,jak to jest - za tzw 27 dni zmienia parsowanie i znow bedzie bal... Mysle, ze mam racje w takim pogladzie: reke trzeba miec na pulsie permanentnie i tylko jakis spec pasjonat dbajacy na okraglo o jakas autorska "maszynke" (np autorskie rozszerzenie do przegladarki, np grab any media dla ff, daje video i srt) upilnuje zmiany m.in. na portalach typu vod.pl, by nie wspomniec o setce innych swiatowych i uaktualnieniami czestymi zrobi ludziom staly prezent o w miare stalej skutecznosci. Do czasu oczywiscie. a poki co na vod.pl Twoje skryptozakladki, albo metoda skryptozakladkowa z podejrzeniem w zrodle www --> ID MVP, albo tez z "miniskrypt" skyptozakladka co to daje na 1 klik zbior wszystkich linkow video i srt (troche balaganiarsko, ale daje) btw: usiluje rozpracowac metode z "miniskrypt" co to pozwala na download pewnych filmow metoda zmiany UA, poki co tak jakby nie dziala... Pocwicze jeszcze, ale... Ktos pisal, ze zadzialalo mu z pewnym szczegolnym UA, u mnie z tym UA klops, a z kolei UA switcherem nie moge trafic w "to" miejsce.
  6. covo

    słynny problem: download z vod.pl

    1. zapalka nr4 stad -> http://tinyurl.com/y74haz38 - to jest wlasnie ta skryptozakl. ktora (u mnie) juz nie działa, np tutaj http://tinyurl.com/ycmkzvry 2. a powyzsza skryptozakl. dla napisow - faktycznie dziala w punkt, thx. btw: warto dodac, ze na vod.pl ciagle jest aktualna "metoda z ID MVP", nadal dobry jest podany na miniskrypt link, w ktory wystarczy wkleic ID MVP, itd. Czyli ta metoda tez daje sie wyluskac linki do multimediow
  7. covo

    słynny problem: download z vod.pl

    ok, dzieki, ale mysle, ze w sumie to taka gra do jednej bramki z Toba w zaszczytnej roli glownej Bowiem: chocby na vod.pl (dosyc) czesto zmieniaja "nadawanie" i widze, ze teraz Twoja skryptozakladka z miniskrypt.hubaiitv.pl pt. "Nowa zapałka - otwiera nową kartę z zestawem dostępnych linków dla wszystkich jakości" to srednio dziala,czyli jeszcze jakis czas temu bylo ok, teraz klops. Pierwsze z brzegu video https://vod.pl/filmy/aniol-nad-morzem/y4dyhpy - tak na przyklad jest. W kazdym razie mam te skryptozakladke od poczatku, dzialala super, teraz u mnie nie dziala. Zdaje sie, ze dla tych, ktorzy chca mnemotechnicznie miec to opanowane, najlepszy jest jakis uaktualniany "detektor", ktory sam wyszukuje wszelkie odniesienia do multimediow na www: czy to od razu wszystkie mozliwe wersje *.mp4, czy to *.mpd, czy to manifesty wszelakie. Teraz widze, ze to powyzsze video ma ok detekcje szeroka w "detektorze"-rozszerzeniu do ff --> grab any media, "troche" trudno czyta sie w nim robaczki zawierajace wszelkie linki, ale detekcja pelna i najszersza. Poniewaz ten powyzszy, przykladowy film sciaga sie z napisami (wtopione), wypada znalezc mi jakis film z napisami, ale sciagalny bez napisow - i sprawdzic najwazniejsze: czy grab any media podaje osobno takze link do strumienia tylko napisow, czyli jak mniemam do jakiegos pliku tekstowego; moze podaje, bo autor opisuje dosyc szerokie mozliwosci: http://tinyurl.com/ycl4xkdt ps. znalazlem film ktory nie ma wtopionych napisow --> http://tinyurl.com/ycmkzvry - grab any media elegancko podaje takze link do napisow srt
  8. covo

    słynny problem: download z vod.pl

    jasne, czyli sa do download jako osobny txt. no ale pisanie przeze mnie wlasnego skryptu (jako sciage majac chocby nieaktualny) jest niestety impossible i to jest ta roznica miedzy nami
  9. covo

    słynny problem: download z vod.pl

    czy mnie sie tylko zdaje, czy faktycznie: skryptozakladka NIE sciaga filmow z napisami (czyli: sciaga sam film, napisy odpuszcza sobie)...?
  10. covo

    Zabezpieczanie Windows XP

    a w xp prof. działa?
  11. [posługuje sie symbolami, bo o metodę raczej w tym momencie chodzi] PROGRAM.exe przy próbie uruchomienia daje info (pojawia sie także atrapa inerfejsu programu - zero klikalnych klawiszy, wyszarzenia, etc.): Nie znaleziono punktu wejśćia procedury "A" w bibliotece X.dll w process hacker: 1. PROGRAM.exe -> properties -> modules - biblioteka X.DLL faktycznie nie ma eksportu "A" 2. ale też żadna biblioteka w modules nie ma importu "A" (tak trochę po wiejsku: usunięcie X.dll implikuje wrzask systemu, to biblioteka zwiazana z socketami, ważna) PROGRAM.exe w każdej z dostepnych wersji jest opiewany jako dla xp. Mam wątpliwości, wzmocnione pkt.2. (?) Czy na tym wypada zakończyć zabawe w szukanie przyczyny awarii, bo program nie jest dla xp?
  12. silver - to raczej WTYCZKA (tak,jak i flash)... Do systemu calego. A że jeden ff pozwala na jej instalacje (wychwytuje ją, będąc pierwej zainstalowanym), a drugi - nie, to już sprawa wariactw ff jako takiego -> np. instalacja primetime: u jednych bez problemu, u drugich odwrotnie...
  13. jednak procmon pokaże tylko stan obecny odwołań do (np.) klucza, a mogą istnieć odwołania/trzymanie wykonane przed uruchomieniem procmoma (np. w czasie boot). czyli jednak wspomniany wyżej p. explorer: i jeśli chodzi o konkretny klucz, to klawisz find; a jeśli w ogóle o rejestr, to klik w SYSTEM górny panel i oglądanie w dolnym panelu type -> key, ale nie jest jasne, czy w ten sposób podejrzy się całościowa działalność (np. kernela) w sprawie konkretnego klucza, czyli to, o co najbardziej chodzi. to chwilowo tyle dla porządku i potomności.
  14. TCPOptimizer, nie 27 MB, ale ok 700 kB, zero instalacji. https://www.speedguide.net/downloads.php
  15. byc może: sprawa polega na swoistym "konflikcie": w gruncie rzeczy masz dwa ff i jeśli ten na bocznej partycji został poprawnie ustawiony w sprawie Primetime, to ma to swoje odbicie w katalogach mozilli na partycji c: i ten główny ff przy instalowaniu primetime... może głupieje, bo czerpie wiedzę z katalogów mozilli na c:, w którym buszuje boczny ff. Zamknij ff na głównej partycji (a wcześniej zlikwiduj właściwe dla primetime wpisy w about...), odinstaluj ff z bocznej partycji, pokasuj: C:\Documents and Settings\Administrator\Dane aplikacji\Mozilla C:\Documents and Settings\Administrator\Ustawienia lokalne\Dane aplikacji\Mozilla (takie katalogi mam u siebie, pomimo, że używam ff portable...) - teraz uruchamiasz ff na głównej partycji i zakładasz primetime.
  16. łatwiutko procmon jednym filtrem pokazuje wszystko (?), co związane jest z konkretnym kluczem. Co nie znaczy, że proc. expl. nie zrobi tego. Jest pytanie: czy procmon pokazuje absolutnie wszystko, co z systemu "dociera" do klucza i np. może być hakiem na kluczu, powodem jego zablokowania?
  17. tylko jakie kłopoty...? nie aż destrukcyjne dla systemu. Cookies. z ciekawości jednakowoż: żadne kłopoty istotne --> http://tinyurl.com/y9v2wone i takoż --> http://tinyurl.com/yc3rda42
  18. całkowicie losowy, przykładowy klucz: HKEY_LOCAL_MACHINE\SAM\SAM\Domains\Account - nie widzę w proc. expl. możliwości wpisania go w jakieś okno (?) i wylistowania wszelkich procesów, do poziomu nawet sterowników kernelowych, etc., które odwołują się do tego akurat klucza. (co innego, gdy jest proces zadany, nie klucz)
  19. sa programy, ktore latwo pokazuja CO trzyma/blokuje konkretny plik. Czy jest program, ktory pokaze: CO trzyma/chroni/blokuje konkretny klucz rejestru?
  20. 1. powiedzialbym inaczej: osoba, ktora zna frst (i do pewnego niezbednego poziomu system) czyta raporty frst z oczkami zamknietymi, bo rozumie w raporcie wszystko. To, ze ktos zna system, implikuje tylko i wylacznie to, ze rozumie "podmioty" w raporcie frst. 2. nie znam na tyle frst, zeby korzystac z frst w sposob zaawansowany i samodzielnie. Ale w prosty sposob korzystac z frst - wystarczy pare spraw doprecyzowac w wiedzy i nie widze przeszkod. Akurat mnie interesuje frst tylko jako narzedzie do prostych operacji [jest ich moze z... dziesiec], ktorych standardowo wykonac [z pewnych powodow] nie mozna. Jakims tam asumptem do tego tematu byly kiepskie efekty usuniecia pewnego klucza. Wykonano inna metoda. Nie jest powiedziane, ze nie utworze tego klucza jeszcze raz, tylko po to, by sprobowac, jak z jego usunieciem poradzi sobie frst. 3. A jakaz to destrukcja po jego holokauscie czeka system? (btw: rownie dobrze moglem napisac "system32" - przeciez napisalem, ze wszelkie katalogi, klucze, etc. sa brane z marszu, jeno przykladowo) 4. tak podejrzewalem, chcialem sie upewnic (jak i w innych sprawach; ja pytam, ktos odpowiada. Albo nie. Tak to powinno dzialac. Na koncu uklony i rozchodzimy sie. "Co nie?"
  21. u mnie tez dziala. Po staremu. Czyli nie dziala. edit po czasie: zartow koniec, bo jednak faktycznie juz dziala, a powodem bylo... rozszerzenie do ff - "grab any media", widocznie zbyt agresywnie "wgryzalo" sie w strone mbanku.
  22. u mnie od paru dni zero mozliwosci korzystania z webkonta mbankowego; po loginie i pass: pokazuje sie napis "zalogowano", po chwili juz, juz, juz widac strone mojego konta, tzw ulamek sekundy to widze, a potem trrrach i to widze: https://s13.postimg.org/rldprzjmv/screen.png (ublock wylaczony, ladowanie www z pominieciem cache) No i co?
  23. dzieki za zainteresowanie Tak, ja przejrzalem tutorial FRST, ale - i jestem do tego przekonany - napisany jest jednak zbyt skrotowo, momentami wrecz malo jasno "dzieki" temu. Ale jest. Nie zalezy mi wszakze na wnikaniu w jakies ekwilibrystyki z FRST, ale na opanowaniu absolutnie podstawowych operacji. Przeto pare spraw (wszedzie sa oczywiscie tylko przykladowe obiekty: katalogi, pliki, etc.): 1. RemoveDirectory: C:\Documents and Settings\NetworkService\Cookies - usunie katalog Cookies. Jaka dyrektywa usunie plik: C:\y\IP multicast.pdf 2. czy dyrektywa RemoveDirectory: usuwa puste i niepuste katalogi, czyli takze pliki w nich zawarte? 3. Jaka dyrektywa usunie skrot do pliku: IP multicast.pdf (orientacyjnie: "IP multicast.pdf"), czyli plik lezacy np. tak: C:\y\IP multicast.pdf.lnk 4. biorac pod lupe ledwie trzy dyrektywy, wystarczy stworzyc fixlist.txt (unocode-8) i zawrzec w nim tylko tresc o takim ksztalcie przykladowym?: DeleteKey: HKEY_CURRENT_USER\Control Panel\Desktop DeleteValue: HKEY_LOCAL_MACHINE\HARDWARE\ACPI\FACS|00000000 RemoveDirectory: C:\Documents and Settings\NetworkService\Cookies - dac do katalogu z FRST i fix? albo po prostu skopiowac ppm ponizsze: Start:: DeleteKey: HKEY_CURRENT_USER\Control Panel\Desktop DeleteValue: HKEY_LOCAL_MACHINE\HARDWARE\ACPI\FACS|00000000 RemoveDirectory: C:\Documents and Settings\NetworkService\Cookies End:: - nastepnie fix w FRST, ktory ze schowka po prostu wezmie sobie powyzsza tresc? 5. Czy jesli klucz / wartosc w rej. / katalog / plik / skrot nie daja sie skasowac dzieki FRST w trybie normalnym - FRST sam wykona reboot, zeby max "oddalic" sie od systemu? Czy nie wykona reboot i nalezy probowac wykonac skrypt FRST w trybie awaryjnym, moze sie uda, a jesli nie uda sie likwidacja, to... no wlasnie, co dalej? Bo wowczas wniosek jest taki, ze "cos" (kernelowo... na przyklad?) kotwiczy/trzyma obiekt do likwidacji - ale CO? Czyli zmierzam do wiedzy najwazniejszej: jak - majac jakas prosta dyrektywe do dyspozycji - likwidowac skryptem fixlist.txt max odporne na usuwanie spod ppm obiekty? dzieki za wyjasnienia.
  24. covo

    Reatogo-x-pe

    nudzisz sie, ze haczysz ludzi o watki z wrzesnia, jako stare? omijaj je.
  25. covo

    Reatogo-x-pe

    jest to gdzies klarownie opisane i do przejrzenia?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...