Skocz do zawartości

Najlepsze piwko


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od kilku lat nie podchodzą mi praktycznie żadne browary. Nie wiem czy smak mi się zmienił, czy po prostu piwa są coraz bardziej badziewne. Kiedyś dało się pić Dębowe, potem się zepsuło. Tak samo z Pilsnerem Urquellem. O Lechach itp. syfach nie wspomnę. Piwo jest mało piwne i jakieś takie szczynowate...W zasadzie na chwilę obecną piję Carlsberga i Heinekena i czasem Ciechana. Zna ktoś dobre piwka?

Pomoc jest darmowa, ale proszę rozważ przekazanie dotacji na utrzymanie serwisu: klik.
Opublikowano

Żałuj. Wg starego porzekadła:

 

Kto pije i pali ten nie ma robali. I tyle.

 

BTW

A w temacie gatunku. No cóż po zastosowaniu kuracji Tyskim zakończyły mi się regularne trzydniowe bóle zakończone porodem kamieni nerkowych.

Opublikowano

Oprócz wymienionego Ciechana warto jeszcze o jednym piwie wspomnieć.

 

1153.jpg

 

lub ewentualnie nieco słabsza wersja

 

1152.jpg

 

chyba że jesteś koneserem porterów, to polecam Ci

 

1140.jpg

 

a to już dla prawdziwych amatorów

 

3578.jpg

 

Wszystko rodem Browaru Fortuna w Wielkopolsce. Jest to browar niszowy, nie żaden korporacyjny, gdzie piwo jest produkowane bez żadnych ulepszaczy.

Spotykane rzadko, ale nie niedostępne. W Krakowie mogę Ci podać listę miejsc gdzie kupić. Naprawdę warto :)

 

Natomiast z klasyki polecam Ci jeszcze jedno piwo:

 

5900490100202.jpg

 

Jakkolwiek Lech, to zupełnie inny i o niebo lepszy niż to, co w każdym markecie na półkach pod nazwą Lech spotkać można.

Opublikowano

Od czasu do czasu zafunduję sobie piwo z Browaru Leżajsk - Leżajsk Pełne albo Tatrę Pils.

Inne sporadycznie i okazjonalnie ( no chyba, że można załapać się gdzieś na "krzywego r..." :) ).

Z nostalgią wspominam czasy świetności Browaru Zwierzyniec który produkował takie piwa jak Kryształ

czy Perła ale już tego browaru nie ma. Kryształ był chyba najlepszym piwem za czasu PRL-u. Spędzając

wakacje na Roztoczu do tej pory pamiętam błogi,leniwie płynący czas pod wiejskim sklepem "SCh" a ja

siedziałem sobie na trawce i sączyłem beczkowego browarka prosto z kija. Ehh - łza kręci się w oku.

Opublikowano

Zgodzę się Unicornem, ostatnio żadne piwa nie smakują tak jak dawniej jednak są jeszcze dwa które pije z przyjemnością, BROK SAMBOR (w brązowej butelce, nie EXPORT) i Czarnków Eire. To ostatnie to dla mnie hit, pod względem wyglądu i smaku. http://www.browar-czarnkow.pl/

Oldschoolowa buteleczka 0,33 i świetny lekko słodkawy smak. W Piotrze i Pawle oraz w niektórych Żabkach je tylko widziałem.

Opublikowano

Książ to piwo dla żuli:) Jak posiada 9% alkoholu to nie jest czyste piwo . Normalne mocne Piwo ma 7% maks a to,że ma 9% świadczy,że jest z dodatkiem alkoholu.

 

Polecam piwo Warkę Strong butelkowe pyszne, Carsberga, Desperadosa, Lech i żywiec ujdą w tłumie :rolleyes:

Opublikowano

Przypomniało mi się też niezłe piwko Książ- nie wiem jak teraz smakuje ale kiedyś było smaczne:

 

Jak jest dobrze schłodzone to można pić. Ciepłe - ochyda, ale to i tak już nie jest to piwo co było kiedyś.

Opublikowano

Wareczka. :)

 

warka.jpg

 

 

Jeśli pijesz najpierw Warkę Strong parę piwek później popijesz zwykłymi to czujesz fatalny posmak, będzie nie smaczna. Jak już pić warkę zwykła to tylko jako jedne piwo bez mieszania :D

Opublikowano

Od kilku lat nie podchodzą mi praktycznie żadne browary. Nie wiem czy smak mi się zmienił, czy po prostu piwa są coraz bardziej badziewne. Kiedyś dało się pić Dębowe, potem się zepsuło. Tak samo z Pilsnerem Urquellem. O Lechach itp. syfach nie wspomnę. Piwo jest mało piwne i jakieś takie szczynowate...W zasadzie na chwilę obecną piję Carlsberga i Heinekena i czasem Ciechana. Zna ktoś dobre piwka?

Heineken pity w Grecji wspominam jako najdramatyczniejsze piwne przeżycie. Dobrze że kumpel poratował mnie przywleczonym z PL Okocimiem :) A coś mi zadzwoniło ostrzegawczo, gdy na promie z Włoch zobaczyłem, że marynarz z obslugi ściska w ręce nasze Tyskie. Pomyślałem nawet, że pewnie Polak dopóki nie zagulgotał po grecku.

Polecam Grolsch, Łomża Eksport, Piwo Żywe. Pojawia się też co raz więcej piw pszenicznych (najpopularniejszych w Australii)

Generalnie piwo nie powinno mieć więcej niż 6% Gubi smak a i sens picia takiego piwa zmienia się z towarzyskiego na libacyjne.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...