Skocz do zawartości

Nowe sytuacje?


Anonim8

Rekomendowane odpowiedzi

Od jakiegos czasu serwis pada. Brak odpowiedzi, pomocy.

Latwo dodac MVP Microsoft. Wiem.

Daj jasna odpowiedz, co sie dzieje i czy warto tutaj pisac.

Coniektorzy czekaja na pomoc kilkanascie dni. Nie taki mialas zamiar. Nie taki byl sens tego serwisu.

Odpowiadasz wtedy, gdy jest cos powtarzalnego, gdy cos trudniejszego - moj post, to cisza.

Nie tak to mialo wygladac.

Ok. Wiem, rozumiem, masz swoje zycie, lecz nie zostawiaj forum.

Podejmij w koncu decyzje co dalej. Daj komus mozliwosc pomocy innym i usun tych, ktorzy sa nieaktywni i sie nie udzielaja.

Wiec co dalej droga Picasso?

Edytowane przez picasso
Temat doklejam. //picasso
Odnośnik do odpowiedzi
Pomoc jest darmowa, ale proszę rozważ przekazanie dotacji na utrzymanie serwisu: klik.

Latwo dodac MVP Microsoft. Wiem.

Naprawdę?  Może sam spróbujesz?

 

Coniektorzy czekaja na pomoc kilkanascie dni. Nie taki mialas zamiar. Nie taki byl sens tego serwisu.

Odpowiadasz wtedy, gdy jest cos powtarzalnego, gdy cos trudniejszego - moj post, to cisza.

Nie tak to mialo wygladac.

Wykup sobie SLA, to będziesz mieć gwarantowany czas reakcji.

Odnośnik do odpowiedzi

Daj jasna odpowiedz, co sie dzieje i czy warto tutaj pisac.

(...)

Podejmij w koncu decyzje co dalej. Daj komus mozliwosc pomocy innym i usun tych, ktorzy sa nieaktywni i sie nie udzielaja.

Wypowiadałam się w poprzednich tematach. Na wypadek gdyby nie zostało to przeczytane kieruję jednak do tych wypowiedzi (i tematy prawdobodobnie skleję razem, bo cały czas o tym samym):

 

https://www.fixitpc.pl/topic/22040-nowe-sytuacje/?do=findComment&comment=142748

https://www.fixitpc.pl/topic/22359-spadam/?do=findComment&comment=144185

 

Decyzja jest podjęta dawno temu i jestem konsekwentna, mimo że spodziewam się lania przy każdej mojej nieobecności. Problemem jest tu, że nie możecie tej decyzji zrozumieć, być może dlatego, że nie umiecie ocenić umiejętności z innego punktu widzenia niż "szybka odpowiedź", a sam blask podanego "skryptu" tak przyćmiewa zdolność oceny jego zawartości i logiki rozwiązywania tematu, że nikt nie próbuje tego kwestionować (bo nie umie tego ocenić).

 

Dodatkowy punkt to perspektywa działu. Jeśli dział ma blokadę, budzi silne emocje i zarzuty, a każdy temat bez odpowiedzi jest pod lupą. Jeśli dział nie ma restrykcji, jest cicho * i brak odpowiedzi traktuje się naturalnie i korespondująco do charakteru serwisu (forum charatytywne a nie płatny serwis 24/7). Jako że użytkownik ma prawo do pisania, nie czuje że musi to robić i nie umiejąc czegoś po prostu opuszcza temat i liczy, że kto inny to zrobi. Tym sposobem sytuacja jest nadal podobna do działu z restrykcjami = spora ilość tematów bez odpowiedzi, tylko że nie można zastosować tu argumentu, bo nie ma blokady i jest się współodpowiedzialnym za stan rzeczy.

 

* z jednym wyjątkiem, o tym niżej.

 

 

Odpowiadasz wtedy, gdy jest cos powtarzalnego, gdy cos trudniejszego - moj post, to cisza.

Czyż nie tak byłoby również z "pomocnikiem", który ma określone braki?

 

Nie oczekuj ode mnie, że będę robić na zawołanie wszystkie tematy i je rozwiązywać, bo to jest niemożliwe i ja też wszystkiego nie wiem. Ponadto, bierz też pod uwagę, że ta łatwość na "powtarzalności" o której mowa, to też jest wynik mojej pracy. Niektóre tematy mogą wyglądać tak prosto, ot kilka instrukcji, ale by te instrukcje stworzyć musiałam poświęcić bardzo dużo czasu, by ustalić przyczynę i przećwiczyć metodę, a także postarać się o określone detekcje w narzędziach. Dzięki temu mogę bez zastanowienia robić określone tematy, które mogą stanowić trudność dla kogoś innego.

 

 

* Jeśli chodzi o Twój temat: pierwotnie był założony w dziale "Malware" (z niejasnych powodów), więc ze względu na restrykcje działu zostałam zmuszona do odpowiedzi (otrzymałeś ją). Temat przekierowałam do stosowniejszego działu i ma to znaczenie jaki to dział:

 

Temat jest obecnie w dziale Windows - ogólnootwartym i niezablokowanym do odpowiedzi. Każdy w nim może udzielać odpowiedzi, nie tylko ja. Dział nie ma żadnych restrykcji odpowiedzi, nie ma blokady, którą z taką lubością mi się wytyka w dziale Malware. Brak oficjalnie wyasygnowanych pomocników nie ma tu nic do rzeczy, bo dosłownie każdy może nim być. Dlaczego więc brak odpowiedzi? Gdzie ta pomoc mająca mnie odciążyć?

 

I do czego Ty właściwie zmierzasz? Asygnowanie pomocników konfrontujesz z ... przymusem udzielania przeze mnie odpowiedzi.

 

 

Coniektorzy czekaja na pomoc kilkanascie dni. Nie taki mialas zamiar. Nie taki byl sens tego serwisu.

Sens podstawowy serwisu: nie robić byle jak. Założeniem forum nigdy nie było pomagać jak leci wszystkim i na czas, byle to zrobić i mieć "ładne" statystyki, bo takich miejsc jest tysiące (taśmowe produkcje na czas i byle jakie odpowiedzi).

Nigdy nie było gwarancji, że każdy otrzyma pomoc. To jest po prostu niemożliwe na żadnym forum. Rozwiązuje się pewien procent tematów, ale nigdy wszystkich. Zawsze też powstają tematy, które leżą bez odpowiedzi i mogą jej nigdy nie otrzymać.

 

 

 

.

Odnośnik do odpowiedzi

Dzieki.

Mysle, ze na temat odpowiedzialas wyczerpujaco.

Pieknymi slowy-Maslo maslane.

Lekcewaze swoj temat, ale tez pozwol innym pomoc, gdy Ciebie nie ma. Jesli pomoga, to uwazasz ich za wrogow.

Zauwaz ilu pisze pod Twoje dyktando. Ok, to Twoje forum, ale zauwaz, ze chca pomoc i nic w zamian nie oczekuja.

Pica - pisz tak, by dotarlo do innych.

Dobranoc. Trzymaj sie.

Odnośnik do odpowiedzi

Powtarzam: chęć pomocy to nie wszystko i nie może sankcjonować pewnych zachowań (brak kompetencji, udzielanie nierzeczowych porad, nieodpowiedni stosunek do użytkownika, szybkość pomocy stawiana ponad jej jakość).

 

 

Akcent końcowy to konfrontacja dwóch wątków powstałych wczoraj, tutejszego tematu z raportem do Administracji z działu Malware:

 

Użytkownik mnie popędza i poucza, a napisałem, że zaraz dodam logi.

Pomoc została odebrana negatywnie, mimo szybkości jej podania. Sytuację ocenił samodzielnie użytkownik, bez jakiegokolwiek mojego udziału. Raportowanie pomocy jest kuriozalnym zjawiskiem.

 

 

 

PS. Wszystkie trzy tematy sklejone.

 

.

Odnośnik do odpowiedzi

Latwo mowic nie na temat. Prawda?

Pisze o forum, jak to wyglada. Ty piszesz o czyms innym.

Ustosunkuj sie do tresci, a nie mi robisz wyrzuty!

Jak najbardziej na temat. Że tego nie rozumiesz, nie moja wina. Piszesz o forum, ale najwyraźniej nie rozumiesz, czym ono jest. Wyjaśnione zostało powyżej, a ty dalej swoje.

Na razie, to ty robisz wyrzuty: nikt mi nie pomaga, a przecież mi się należy. Otóż nie należy się! Możesz, ale wcale nie musisz uzyskać pomoc.

A tak z psychologicznego punktu widzenia zastanów się, czy połajanki wobec osób, które prosi się o pomoc przyspieszą ją, czy raczej niekoniecznie?

Odnośnik do odpowiedzi

Z użytkownikiem Mbebe też przeprowadziłem osobną, wyczerpującą konwersację poprzez PW, po tym jak "zaczął pisać".

Próbowałem mu wyjaśnić tyle ile się dało, ile wyjaśnić mogłem nie naruszając zasad, kultury, procedur, prywatności, i pod koniec - nie używając wulgaryzmów - ale widzę, że do użytkownika, za przeproszeniem - nic nie dociera. Nie przeczytał linków do tematów, które mu podałem i picasso znowu musiała się tłumaczyć (tracić cenny czas) na darmo, gdzie przez ten czas mogłaby pomóc na przykład w przynajmniej jednym temacie.

 

Nigdy nie zrozumiem takich ludzi, mówisz, piszesz, wyjaśniasz, uzasadniasz - a oni swoje, jak zwierzęta (za przeproszeniem). Klapki na oczy i psuć, mącić i siać ferment. Zal.

Podziwiam Picasso za cierpliwość. Czasem jak czytam co ludzie piszą aż się dziwie, że nikt nie dostał bana za, za przeproszeniem, "niewyparzoną mordę", oraz za brak czytania + czytania ze zrozumieniem.

Wymagają... tylko wymagają i oczekują, ale żeby wykazać się cierpliwością/zrozumieniem/empatią itp itd - to nie... nie ma takiej opcji. Tylko żądać i biadolić.

Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...