Skocz do zawartości

AdamTko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    93
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O AdamTko

  • Tytuł
    Użytkownik

Ostatnie wizyty

2 284 wyświetleń profilu
  1. Jest jakieś życie w tym jeziorze? Może temat powinienem zamieścić w dziale "sieci"? W międzyczasie założyłem na koncie dzieciaka zresetowałem i ustawiłem na nowo sieć. Bez zmian. Ponadto utworzyłem zupełnie nowe konto - też kiszka.
  2. Na laptopie dzieciaka (do nauki zdalnej) nagle wysypał się dostęp do udziałów na domowym NAS. A nawet ma 2 NASach. Gdy klikam na skrót do udziału dostaję komunikat: "Błąd sieciowy System Windows nie może uzyskać dostępu do \\10.0.0.222\Rodzinne ... Kod błędu 0x80070035 Nie można odnaleźć ścieżki sieciowej" Gdy klikam na skrót dp folderu zlokalizowanego na NAS jest nieco inny komunikat: "Problem ze skrótem" Dysk lub połączenie sieciowe, do którego odnosi się skrót "skany.lnk" jest niedostępny" Udziały na NASach działają, Można się do nich dostać z innyc
  3. Szczerze mówiąc o WiFi nie pomyślałem, ale w "Centrum sieci..." nie było żadnego sprzętu sieciowego do skonfigurowania. Ale po południu sprawdzę, czy jest karta WiFi. A wczoraj skończyło się na wypięciu dysku (bardzo łatwy był dostęp) i wgraniu sterów na innym komputerze.
  4. Wszedłem w posiadanie maleńkiego komputera z tytułową płytą. Zdecydowałem się zainstalować 7-kę. Wg wytycznych na https://www.asrock.com/microsite/Win7Install/index.html spatchowałem płytę. Zainstalowałem system bootując z zewnętrznego napędu DVD na USB. Niestety, po restarcie okazało się, że mimo patcha nie działają porty USB. Udało się podłączyć myszkę USB za pomocą przejściówki do PS/2. Dzięki temu podejrzałem w managerze urządzeń, że między innymi nie ma sterowników do karty sieciowej i USB. I teraz jest taka sytuacja - nie mam jak wgrać sterów, bo: 1. komputer nie "widzi" napędu
  5. Te kroki mniej więcej wykonywałem już wcześniej, nie wiem czy wszystkie, ale sporo rzeczy wydaje mi się znajomych. Ale nic nie pomogło. Na razie i u siebie i u żony wyłączyłem aktualizacje. Ale wiem skądinąd, że to nie jest dobra droga. Bo prędzej czy później się pojawi konieczność wykonania aktualizacji.
  6. Z przekonaniem graniczącym z pewnością mogę napisać, że wg mnie to w niczym nie pomoże. Ale zmieniłem ustawienie i kazałem szukać aktualizacji. No to już ponad godzinę szuka, szumi i na razie nic.
  7. System (vista) na żony laptopie po wielu latach mordęgi padł ostatecznie i postanowiłem zainstalować Win7. Komputer jest leciwy, ale ma w miarę nowy dysk, 2GB RAM i do prostych gierek i oglądania filmów się nadaje. Instalacja i aktywacja systemu odbyła się bez problemu, potem "dograło" się kilka poprawek, MS Security Essentials czy jak się to teraz nazywa oraz service pack 1. Po restarcie i konfiguracji aktualizacji kazałem wyszukać kolejne aktualizacje, żeby lapek był na bieżąco. I tu jest kłopot. Proces svchost.exe związany w Windows Update zajmuje całą moc jednego rdzenia i już od 2 godzi
  8. AdamTko

    Niepowodzenie aktualizacji

    Dzięki brakowi jakiejkolwiek podpowiedzi i w obliczu narastającego problemu - coraz dłuższa lista aktualizacji kończących się niepowodzeniem, dziesiątki czasochłonnych restartów (w cyklu: pobieranie aktualizacji, punkt przywracania, instalacja aktualizacji, restart, konfigurowanie aktualizacji, niepowodzenie, wycofywanie zmian, restart i da capo al fine) postanowiłem sam coś z tym fantem zrobić. I bardzo bym chciał napisać, co dokładnie zadziałało, żeby może ktoś mógł skorzystać w przyszłości, ale niestety nie potrafię . Same "fixy" do WU nie pomogły, nie pomogły również sztuczki z res
  9. Od jakiegoś czasu (kilkanaście dni?) mam problem z instalacją aktualizacji. Komputer próbuje, Nie udaje się, przywraca stan sprzed. Poniżej numer aktualizacji i kod błędu. Aktualizacja systemu Windows 7 dla komputerów z procesorami x64 (KB2952664) Stan instalacji: Niepowodzenie Szczegóły błędu: Kod 8004402F Dodatkowo identycznie objawy dotyczą 4 czy 5 aktualizacji nieobowiązkowych acz zalecanych, np: Aktualizacja systemu Windows 7 dla komputerów z procesorami x64 (KB3048761) Stan instalacji: Niepowodzenie Szczegóły błędu: Kod 800F0826 Typ aktualizacji: Opcjonalna Być może nie ma
  10. Komputer to laptop od Toshiby. Wyposażony jest między innymi w czytnik linii papilarnych AuthenTec AES1660. Kiedyś to urządzenie skonfigurowałem, polubiłem i się przyzwyczaiłem do logowania do systemu (Win 7 Pro 64) za pomocą przesunięcia paluchem po czytniku. Praktycznie wyglądało to tak, że na ekranie logowania pojawiał się obrazek mojego konta podpisany nazwą użytkownika i obok drugi obrazek podpisany "Linie papilarne". Do wyboru: mogłem kliknąć na moje konto i wtedy podać hasło lub po prostu przeciągnąć palcem po czytniku. Teraz ta druga opcja zniknęła - nie mam wyboru. Mogę tylko wyb
  11. To teraz mam już poważną zagwozdkę w temacie. Kupiłem nowy dysk. Ściągnąłem i wypaliłem płytkę z Clonezillą. Sklonowałem oryginalny dysk, aby przenieść partycje i zasoby recovery. Po czym nowy dysk włożyłem do komputera i wybrałem instalację systemu na nowo. Instalacja nie szła tak jak powinna. Komputer zaliczył ze lekko licząc 3 zawieszki po drodze, a wszystko trwało (subiektywnie) za długo. Instalacja jakiś "dodatków" Toshiby godzinami. Ale koniec końców system się zainstalował. Ale nie działa poprawnie. Wręcz działa bardzo źle. 1) Każda próba restartu czy zamknięcia powoduje zawie
  12. Mam nadzieję, że we właściwym wątku piszę. Rzecz dotyczy lapka Toshiby z win7 pro 64 Otóż nie poradziłem sobie z problemem opisanym tutaj. Ponieważ na tym komputerze zdarzały się już inne kłopoty, a infekcji (przynajmniej kilka tygodni wstecz) nie zdiagnozowano np tutaj zaczynam się skłaniać ku brutalnym rozwiązaniom. Opisany problem z exploratorem stał się tak upierdliwy, że zacząłem wykonywać głupie ruchy i efektem jest zmęczony windows. Z nowych objawów = komputer nie chce się zamknąć (próbuje, próbuje, przez dobre kilka minut po czym się resetuje a po resecie pisze, że windows odzyska
  13. Zaktualizowałem MSSE. W załączeniu zrzuty. Wygląda to źle. Może coś działa a może nie, ale ikony i komunikaty nie przekonują - przy prawidłowo działającym MSSE kolor ikony wskazywał ew. stany zapalne. Teraz mam wrażenie, że to co na ikonce wyglądało na powiewający proporzec, jednak okazało się wystawionym środkowym palcem. Z pozytywnych efektów - komputery zaczęły działać, bo chyba przed aktualizacją praktycznie MSSE uniemożliwial niemalże całkowicie korzystanie. Otwarcie dowolnego pliku trwało kilka(naście) minut czasem. Po weekendzie spojrzę na te zaproponowane rozwiązania, Comodo i
  14. Wczesnym popołudniem spróbuję tej aktualizacji. Nawet jeśli wzmiankowana poprawka załatwi temat, to jestem przekonany, że tylko na jakiś czas i na pewno będę musiał na coś się zdecydować. Jeśli chodzi o zmiany w Avast - właśnie tej złożoności bym się obawiał na starszych komputerach. Trochę mnie jednak zaniepokoiła ta lic. do użytku prywatnego. Aż zajrzałem na stronę Avasta i znalazłem chyba adekwatny fragment: cyt "Software must be used exclusively 1) by you as an individual or members of your household solely for private non-commercial purposes". Gdybym znał j. angielski i był prawn
  15. Dzień dobry, Mam w pracy co najmniej 2 leciwe komputery z XP Home. Jeden to lapek, drugi to stacjonarka. Lapek jest używany kilka razy w tygodniu do poskanowania jakiegoś kwitka i ew. do wysłania czegoś faksem, bo ma wbudowany modem, w przeciwieństwie do nowszych sprzętów. Na stacjonarnym raz na miesiącu coś robi księgowa, znaczy jak w domu nie ma internetu albo ma jakieś specyficzne zadanie, którego zdalnie nie da rady zrobić. Ale to detale. Sedno jest takie - sprzęt doskonale działa i spełnia swoje zadania. Natomiast MS w swojej łaskawości raczył wyłączyć nie tylko wsparcie dla MSSE a
×
×
  • Dodaj nową pozycję...