Skocz do zawartości

wiga

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O wiga

  • Tytuł
    Użytkownik
  1. U mnie ten dodatek działa bez problemu. Zainstalowany oczywiście ręcznie. XP Home. Tylko, jak chciałam zainstalować dodatek Silverlight to musiałam najpierw wywalić z systemu FF52esr i zainstalować wcześniejszą wersję FF. Do tej wersji dołączyć ten dodatek. I dopiero potem zainstalować wersję 52esr.
  2. wiga

    Ransomware?

    Kolejna kampania z ransomware. Tym razem informacja o przesyłce wysłanej rzekomo przez polkurier.pl W załączniku plik z rozszerzeniem.z https://zaufanatrzeciastrona.pl/post/uwaga-na-nowa-kampanie-powiadomienie-o-planowanej-wizycie-kuriera/
  3. wiga

    Ransomware?

    Ja dostałam wiadomość od morele.net z nagłówkiem Morele.net Potwierdzenie zakupu nr 5775747 wysłaną z adresu sklep@morele.net W załączniku plik faktura_5775747_PDF.z Oczywiście nie otworzyłam. W sklepie/firmie Morele.net nigdy nic nie kupowałam
  4. Przecież internet jest. Co nie działa konkretnie? Outlock? IE nie wczytuje wszystkich stron, a te co wczytuje nie zawsze są wyświetlane poprawnie. Zainstaluj SP3 i wszystkie łatki do IE dla XP.
  5. Problem z CPU wydaje się być rozwiązany. Radykalnie pomogło odinstalowanie automatycznej usługi Microsoft Update.
  6. Krzychu58, ja używałam Firefoxa co najmniej od 7 lat a może dłużej. Do tej pory mi się nie wieszał ani nie wywalał żadnego błędu. Miałam pootwieranych nieraz wiele okien. Z Opery korzystam krótko, kilka miesięcy. I tylko wtedy, jak mi jest potrzebna druga przeglądarka. Przyczyną pierwszego wywalenia się Firefoxa mogło rzeczywiście być zbyt dużo nałożonych aktualizacji. Bo przed wywaleniem błędu otwierał się już trochę zbyt długo. Przyczyną błędu podczas uruchamiania się zainstalowanego na nowo Firefoxa był MBAM. Po odinstalowaniu MBAM Firefox działa. Opera też chodzi teraz dobrze mimo, że jej nie przeinstalowywałam. Więc przyczyną tych wszystkich dziwnych fiksakcji musiał być MBAM. Co do Avasta - bez problemu można odhaczyć automatyczną aktualizację zarówno programu, jak i listy wirusów. Teraz moim problemem jest obniżenie użycia CPU.
  7. Nie mogę gwarantować, że błąd był identyczny,bo nie skopiowałam raportu. Wtedy Firefox wywalił się już uruchomiony, z otwartymi stronami. A potem nie chciał się uruchomić w żaden sposób. No i potem inne przeglądarki też nie chciały się uruchamiać z pulpitu i paska zadań. MBAM nie używałam wcześniej i na 100% wtedy go nie miałam. No nic. Będę sprawdzać. Po odinstalowaniu MBAM Firefox się uruchomił. I na razie działa. Z Operą dalej są problemy. Nawet jak się uruchomi to nie chce otwierać stron.
  8. Załączam raport firefoxa. Chciałam przesłać zgłoszenie do Mozilli, ale się nie dało, bo firefox nie chce się ani uruchomić ponownie ani zakończyć. Muszę zamknąć proces crashreporter.exe w Menedżerze zadań. Procesu firefox.exe tam nie ma. Opera raz się uruchamia raz nie. Na razie jej nie usunęłam. MBAM tu raczej nic nie namieszał, bo zainstalowałam go już potem, jak się Firefox wywalił i inne przeglądarki nie chciały się uruchamiać z pulpitu. Dobrze, odinstaluję Avast i sprawdzę. raport-firefox.txt
  9. Też nie sądzę, żeby to był problem sprzętowy. W menedżerze urządzeń wszystko ok. Korzystam z Awasta kilka lat. Do tej pory specjalnie nie przeszkadzał. Nie sądzę, aby nowa wersja miała jakiś wpływ na większe użycie CPU. Wyłączanie osłon nic nie zmienia, podobnie jak wyłączanie MBAM. Chodziło mi tylko o to, że IE nie chciał się uruchomić z pulpitu. Na razie jakoś chodzi. Firefox się znowu wywalił tym razem przy uruchamianiu. Wyświetla komunikat, że wystąpił błąd. Wczoraj zaraz po zainstalowaniu działał bez problemów. Teraz znowu nie mogę w żaden sposób jego uruchomić. Opera też w ogóle już nie chce się uruchomić, ale jej nie przeinstalowywałam jeszcze. Ja miałam stare wersje Javy w systemie. Wywaliłam je dopiero, jak odinstalowałam forefoxa. Wywaliłam z rejestru ręcznie wpisy Avasta, po tym kiedy mi wywalił komunikat brak serwera RPC i po deinstalacji programu i zastosowaniu cleanera z Avastu nie chciała mi się zainstalować najnowsza wersja. Próbowałam ją zainstalować offline, ale się nie dało i po tej próbie zostało mnóstwo wpisów, których awastowski cleaner nie usunął. Wykasowałam też jakieś wpisy SpyHuntera, który już bardzo dawno temu z czymś tam mi się zainstalował w systemie. Wtedy zaraz go odinstalowałam, ale coś zostało. Taka sama historia z Byte Fence i Reimage. Odinstalowałam natychmiast ale śmieci zostały. Jakaś dziwna przeglądarka gmx też koniecznie chciała być ustawiona, jako domyślna. To świeża sprawa. Myślę, że udało mi się to wywalić (?) MBAM po przeskanowaniu systemu znalazł dwadzieścia kilka podejrzanych wpisów (w tym Reimage) w rejestrze i objął kwarantanną. Powtórne skanowanie nic nie wykazało. Ja po tym jeszcze przeszukałam rejestr i wywaliłam znalezione wpisy Reimage. No i wywaliłam też po deinstalacji wpisy Mozilli i firefoxa. Rozszerzenia Ink nigdzie nie widzę. Opera nie otwierała strony https://www.hwinfo.com
  10. Picasso Sprzęt jest stary ale do tej pory działał bez problemów. Ekranów "śmierci" nie było. Przeglądarka IE8 to przeglądarka na "wszelki wypadek". Zresztą chyba nie można jej wywalić z systemu. Używałam firefoxa w najnowszej wersji esr. Ale się wywalił, pokazało się okno błędu (bez numeru) i nie dało się go w żaden sposób uruchomić ponownie. W trybie awaryjnym też się nie dało. Obejrzałam sobie katalogi firefoxa. Było ich bardzo dużo, w nich sporo plików z rozszerzeniem.jar, js itp. No to odinstalowałam firefoxa i ręcznie wywaliłam to co zostało. IE8 i Opera uruchamiały się w trybie awaryjnym. Transfer: Ultra DMA tryb 5 Nic nie "mataczyłam" w rejestrze. Tylko powywalałam stamtąd ręcznie różne resztki. Wcześniej wywalił mi się Avast z informacją Brak serwera RPC. A jak już wyczyściłam system z resztek starego Avasta to nie chciała mi się zainstalować poprawnie najnowsza wersja. Nie było dostępu do interfejsu. Trochę trwało zanim odkryłam, że przyczyną były zatrzymane usługi terminalowe. Starym wersjom Avasta to nie przeszkadzało. Nie widzę rozszerzenia .lnk na pulpicie.
  11. Miszel03 Nie mogę wejść na stronę www.hwinfo.pl. Opera podaje, że nie można załadować adresu: "Ta witryna nie umożliwia bezpiecznego połączenia Serwer www.hwinfo.com używa nieobsługiwanego protokołu. Klient i serwer nie obsługują tej samej wersji protokołu SSL lub mechanizmu szyfrowania. Zdarza się to zazwyczaj wtedy, gdy serwer wymaga szyfru RC4, który nie jest już uważany za bezpieczny." Zainstalowałam Firefoksa. Dostęp do strony bez problemu. Dziwne. Fixlog.txt
  12. Ta zainfekowana wersja CCleaner v5.33.6162 to wersja płatna programu. Wersja Free (ostatnia) miała numer 5.22.5724. Teraz nie można już pobrać uaktualnienia do wersji Free tylko trzeba zainstalować program od nowa.
  13. Mam problem z przeglądarkami. Parę dni temu wyskoczył mi błąd podczas uruchamiania firefox. I potem firefox nie chciał się uruchomić również w trybie awaryjnym. Przeglądarka opera też przestała się uruchamiać. IE uruchamia się. Ale nie chce się uruchomić drugie okno. Jeśli zamknę tę przeglądarkę to ponownie nie mogę jej uruchomić. Muszę restartować system. We wszystkich przypadkach w Menedżerze zadań są widoczne procesy przeglądarek, ale okna przeglądarek się nie otwierają. Poza tym do rozszerzeń różnych plików dołączyło się nie wiadomo skąd rozszerzenie lnk. Edycja: przeglądarka opera też się uruchamia, ale nie ze skrótu na pulpicie. I nie poprzez dwukrotne kliknięcie pliku exe tylko przez opcje Otwórz. I tak samo jest, jak z IE. Jak zamknę Operę to muszę restartować system, by ją ponownie uruchomić. Odinstalowałam firefoxa z systemu, bo znalazłam w jego katalogach jakieś dziwne pliki i foldery. Wyczyściłam też pliki i katalogi Mozilli ręcznie z dysku i rejestru Na razie nie zainstalowałam firefoxa ponownie, bo nie wiem co stało. Mam też problem z połączeniem z internetem w trybie awaryjnym z obsługą sieci. Połączenie sieciowe jest, ale widoczne jest dziwne IP. Funkcja napraw nie działa. Odłączanie karty sieciowej nie pomaga. Więc przeglądarka nie może się połączyć z Internetem. Np i z niewiadomych powodów jest duże użycie procesora - między 50 - 100%. Wyłączanie GG nic nie zmienia. Skanowanie Avast i Malwarebytes nie znalazło zagrożeń. Proszę o pomoc Shortcut.txt Addition.txt FRST.txt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...