gr3gor Opublikowano 24 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2012 Witam, od dzis mam nastepujacy problem: przy starcie Windows 7 64 HP po ekranie "Zapraszamy" pokazuje sie czarny ekran i kursor, brak mozliwosci wejścia w managera zadań. Komputer uruchamia sie jedynie w trybie awaryjnym ( z obsługa sieci również ). Z tego co znalażłem w internecie problem moze dotyczyć usługi Winlogon i mozliwej infekcji zmieniajacej wartosci w HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows NT\CurrentVersion\Winlogon gdzie domyślnie powinno być ustawione : Shell=Explorer.exe (tak równiez jest u mnie) Załączam logi z OTL i prosze o pomoc w rozwiazaniu problemu. Jesli potrzeba dotatkowych danych oczywiscie podam Z góry dziekuje za pomoc Extras.Txt OTL.Txt
picasso Opublikowano 27 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2012 Temat przenoszę do działu Windows 7. Brak oznak infekcji, brak jakichkolwiek oznak modyfikacji w obszarze który wskazujesz. Tylko drobnostka: odinstaluj adware Deinstalator Strony V9, posłuż się standardardowym Panelem sterowania a nie zewnętrznym Your Uninstaller! 2010. Standardowy deinstalator tego adware jest równocześnie rekonfiguratorem stron startowych Internet Explorer, takich gwarancji nie daje używanie zewnętrznych programów. od dzis mam nastepujacy problem: przy starcie Windows 7 64 HP po ekranie "Zapraszamy" pokazuje sie czarny ekran i kursor, brak mozliwosci wejścia w managera zadań. Komputer uruchamia sie jedynie w trybie awaryjnym ( z obsługa sieci również ). Podejrzany to oprogramowanie zabezpieczające, tu ESET w połączeniu z MBAM. Zacznij od usunięcia MBAM (lub przynajmniej wyłączenia jego rezydenta). Tu były na forum już kilka razy takie objawy związane właśnie z aktywnością MBAM. .
gr3gor Opublikowano 29 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2012 Faktycznie wyłaczenie autostartu Malwarebytes spowodowało normalne wlaczenie sie systemu Teraz przypominam sobie ze w dniu kiedy wystapila po raz pierwszy awaria program akutualizowal sie do nowej wersji, wiec wiadomo co jest winowajcą Naprawde wielkie dzieki za pomoc, myslałem ze to cos o wiele poważniejszego. Temat do zamkniecia
Rekomendowane odpowiedzi