-
Postów
129 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
O mojomr
- Urodziny 10.06.1963
Informacje
-
Płeć:
Mężczyzna
-
Skąd:
Warszawa
-
Hobby:
literatura,film,szczególnie sf
Ostatnie wizyty
5 312 wyświetleń profilu
-
@Illidan Dziękuję Ci bardzo za podpowiedzi, pomoc i sugestie. Ogarnąłem już temat (okazał się nie tak skomplikowany jak myślałem - co wstrzymywało mnie przed taką akcją z trzy lata), teraz zostało jedynie przeniesienie domeny (uzyskanie kodu authinfo). Dziękuję jeszcze raz👌
-
Super wyjaśnione, dzięki👏 Jutro się za to zabieram, w takim razie.
-
Cześć, chciałbym jak w temacie: przenieść swoją stronę internetową (i pewnie powiązany z nią adres mailowy + jeden alias) na inny hosting. Dotychczasowy (nazwa.pl) zrobił się niemożebnie drogi (jak dla mnie), a to strona-wizytówka = nie komunikuję się przez nią, nie działam, nie sprzedaję nic... jest, bo jest. Wisi sobie gdyby ktoś chciał się zorientować kto ja jestem i co/jak robię. Potrzebuję ją raz w miesiącu zaktualizować, raz na ok.6 miesięcy dodać/usunąć jakiś wpis. I to wszystko. Czy może ktoś mi polecić gdzie mogę się przenieść i - najważniejsze - jak to zrobić? Chodzi o to, żebym nie miał "co chwilę" zmian, podwyżek, wciskania niechcianych opcji (za które po miesięcznym okresie próbnym trzeba płacić), itp. Ja już teraz niespecjalnie biegły jestem w komputery więc chętnie zlecę taką operację. Rozliczę się, rzecz jasna (niestety😜, wszystko na fakturę).
-
-
Program do odinstalowania resztek po odinstalowanym programie
mojomr odpowiedział(a) na kamil840601 temat w Software
Dość długo używałem SoftOrganizer - nigdy nie zawiódł. Dodatkowo można monitorować proces instalacji a usuwanie znakomite. -
Bawiłem się kiedyś w różną edycję filmów - spojrzałem na jeden z programów, które do dziś mam gdzieś na dysku: Aiseesoft Media Converter Ultimate. Program ma w ustawieniach możliwość konwersji do różnych proporcji (aspect ratio). Przyznaję, że nie pamiętam abym sam korzystał z tej funkcji. Ale zerknąć możesz.
-
Doceniam. Napisałem powyżej. Ty też, jak Cię boli ząb słuchasz bezwzględnie lekarza "Zrób pan tomografię komputerową bo ja nie wiem o co chodzi"? A lekarzem nie jesteś... wyrażam własne zdanie, wolno mi. Jak na razie żadne z Twoich zaleceń nic nie pomogło a słucham się cierpliwie. Próbujesz namówić mnie na jakieś programy overclockingowe, 7-letnie aktualizacje BIOS-u, sterowniki do chipsetu... a to tylko niedziałająca mysz. Sam nie wiesz w czym problem i gdzie szukać rozwiązania, strzelasz po omacku. I nie wściekaj się - bywa. Zamknijmy temat, proszę. I tak nie dasz rady mi pomóc, nie rozwlekajmy tego. I powtarzam: doceniam, że poświęciłeś czas, doceniam cierpliwość (cóż, mam własne zdanie, artykułuję je i niestraszne mi czyjeś fochy) i dziękuję za dotychczasowe pomysły. I wyluzuj, święta idą?
-
Słowo wyjaśnienia: ostatecznie okazało się, że u mnie nie występowały te elementy, o których mówiłeś (jak się pojawiły zrobiłem logowanie od ręki), aplikacje wskazywane nie działały/działały źle (tworzenie USB), dopiero "Twój" Rufus poradził sobie (a ja z nim), reszta poszła bez większych zakłóceń (Ubuntu) więc nie do końca podzielam zdanie o fatalności mojego postępowania. Ale, dobra, przyznaję, że pogubiłem się nieco :-) cieszę się, że mogłem sprawić Ci satysfakcję, hmm, pedagogiczną ?, I mamy teraz taką sytuację, że podłączyłem dawną mysz optyczną, bezprzewodową. Śmiga aż miło :-) Ale znalazłem też starego Logitecha. "Instalacja zakończyła się niepowodzeniem". Znaczy: problem dotyczy wyłącznie myszy na kablu. Co do reszty... hmm... ja doceniam Twoje sugestie ale ściąganie i instalowanie dodatkowych softów budzi moją niechęć. Jeśli jest to problem z częstotliwością, sprawdźmy czy jest właściwa i ew. poprawmy/naprawmy. Rozumiesz o co mi chodzi? Gdyby nagle mój samochód przestał pobierać paliwo, nie bawiłbym się w dospawywanie dodatkowego zbiornika paliwa pod podłogą i próby obejścia ,tylko postarał się zdiagnozować problem i naprawić go. Ale... rozważę ten sposób. I tak jestem bardzo wdzięczy za pochylenie się i... cierpliwość ?
-
Spróbowałem na Ubuntu 10.10 Maverick Meerkat. Bez zmian. Znaczy: mysz jakby nieco sprawniej działała ale to z pewnością nie było działanie sprawnego urządzenia. Po prostu może (?) mniej się zacinała i zamrażała. Niestety, Linux dla mnie to terra incognita nie potrafiłem dojść do odpowiednika MU i sprawdzić co z myszą. Dobra, zerknę na tamto forum, choć, przyznaję, nadziei wielkich nie mam.
-
@Groszexxx, serdecznie Ci dziękuję? Powiem szczerze: uważam, że etiologia zdarzenia wskazuje, że problem to raczej nie jest sprawa nieaktualnego BIOS-u. Do tego, jeśli dobrze widzę, ta aktualizacja i tak ma już 7 lat? Boję się "grzebać" w BIOS-ie bo jak coś pójdzie nie tak to już kaplica (z pewnością dla mnie). Sterowniki do USB? Jak najbardziej, sam myślałem aby może, po prostu, zainstalować na nowo. I co z tego, że MU zgłasza jako aktualne? Warto może je odświeżyć. I zgłoszę się na tamto forum, które sugerowałeś, zobaczymy jakie będą pomysły.
-
Toshiba Satellite C670-129 Zerknąłem do Googla: już wiem (msinfo32 i się wyświetla)? Ale... mam wątpliwości. To raczej poważna operacja, jak się coś wywali...
-
Wszystkie dwa? :-) Owszem. Jak też każde wejście w hubie, razem sześć wejść usb. Na żadnym mysz nie działa. Cała reszta (drukarka, telefon, pendrivy), chodzi bez jakichkolwiek problemów. Spróbuję zaktualizować BIOS ale jestem na 99% przekonany, że to na nic i kłopot leży gdzie indziej. Oczywiście nie wiem gdzie? Podpowiedz tylko, proszę, gdzie szukać dokładnej wersji mojego BIOSU (znaczy gdzie znaleźć dokładne oznaczenia). Żebym nie narobił sobie jeszcze większej krzywdy.
-
No i , proszę. Rufus zadziałał ? Odpaliłem system z USB. Nie za bardzo wiem co dalej i jak sprawdzać, na wszelki wypadek strzeliłem fotkę "ichniego" MU. Zaznaczę, że wbrew temu co napisane mysz cały czas siedziała poprawnie bezpośrednio w gnieździe usb (bez pośrednictwa huba czy innego przedłużacza), ekran drgał ciągle (coś jak w moim Win7 - jakby co 5-6 sekund mysz instalowała się z niepowodzeniem, i tak ciągle i ciągle). Hmm... coś dalej? Coś mam robić, sprawdzać?
-
@Bonifacy Z tym skaszanionym systemem to chyba nie do końca. Jak wyłączałem laptopa to wszystko śmigało. Gdy włączyłem, mysz już się zabiła ale cała reszta dalej śmiga (no, powiedzmy, prawie cała reszta bo nagle okazało się, że nagrywarka nie działa. Ale też nie wiadomo czy to problem systemowy czy aplikacja do nagrywania padła - nie wiem jak sprawdzić). Intuicyjnie myślę, że problem może być błahy, tylko trzeba wpaść na pomysł co to może być ? (jakaś aktualizacja spowodowała konflikt sprzętowy? Wywalił się jakiś pliczek? Jakaś jedna, mała DLL)? Inaczej nic by nie działało a przecież drukarka (na USB) chodzi, porty - działają, telefon - no problem, ba, nawet hub USB śmiga. Tylko mysz nie chce. Tylko i wyłącznie mysz. Wychodzi, że każda. Ja za cienki Bolek jestem, nawet nie wiem gdzie i czego szukać, i sprawdzać.