syryls Opublikowano 15 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2012 Witam. Usunąłem z grubsza Sality poprzez SalityKiller. Natomiast chciałbym oczyścić kompletnie komputer z tego gówna. OTL: http://wklej.org/id/898043/ Extras: http://wklej.org/id/898045/
picasso Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 W skład obowiązkowych logów wchodzi też GMER. Natomiast chciałbym oczyścić kompletnie komputer z tego gówna. "Kompletnie" to abstrakcja, tylko format to gwarantuje. Nawet po wyczyszczeniu Sality są po nim ślady, które trzeba reperować, np. uszkodzone pliki Windows i programów i tego nie da się inaczej rozwiązać niż poprzez nadpis plików świeżymi wersjami. Poza tym, log z OTL to ledwie skrawek systemu, na jego podstawie nie jest możliwa precyzyjna ocena dewastacji systemu przez Sality. To wychodzi dopiero w praniu, przy uruchomieniu jakiejś aplikacji, która zacznie pluć błędami typu Visual C++ i podobne. Nie jestem pewna czy wirus jest ubity, bo nadal widzialny jego sterownik w logu: DRV - File not found [Kernel | On_Demand | Stopped] -- F:\WINDOWS\system32\drivers\lihrn.sys -- (amsint32) A także ukryte pliki autorun.inf i *.PIF a dyskach. Zobaczymy czy po usuwaniu się to odtworzy (to będzie znak, że wirus jest czynny). Poza tym są i inne ślady tej infekcji. Wstępnie więc to na usuwanie + blokada wykonywania plików autorun.inf. Dodatkowo, Google Chrome wygląda na odinstalowane i będę wywalać z dysku. 1. Uruchom OTL i w sekcji Własne opcje skanowania / skrypt wklej: :Services amsint32 EagleXNt :Reg [HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows NT\CurrentVersion\IniFileMapping\Autorun.inf] ""="@SYS:DoesNotExist" [-HKEY_CURRENT_USER\Software\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Explorer\mountpoints2] [-HKEY_CURRENT_USER\Software\Microsoft\Internet Explorer\SearchScopes] [HKEY_CURRENT_USER\Software\Microsoft\Internet Explorer\Main] "Start Page"="about:blank" [HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Run] "Alcmtr"=- "KernelFaultCheck"=- "ROC_roc_ssl_v12"=- [-HKEY_CURRENT_USER\Software\Google] [-HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Google] :Files autorun.inf /alldrives iglvn.pif /alldrives netsh firewall reset /C F:\Documents and Settings\All Users\Dane aplikacji\Tarma Installer F:\Documents and Settings\Misiek\Ustawienia lokalne\Dane aplikacji\Google :Commands [emptytemp] Adnotacja dla innych czytających: skrypt unikatowy - dopasowany tylko i wyłącznie pod ten system, proszę nie stosować na swoich systemach. Klik w Wykonaj skrypt. Zatwierdź restart systemu. 2. Sality kasuje Tryb awaryjny z rejestru. Pobierz Sality_RegKeys. Z paczki uruchom plik SafeBootWinXP.reg, potwierdzając import do rejestru. 3. Wyczyść Firefox ze śmieci: menu Pomoc > Informacje dla pomocy technicznej > Zresetuj program Firefox. 4. Zrób nowy log OTL z opcji Skanuj, zaległy GMER oraz USBFix z opcji Listing. .
syryls Opublikowano 16 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 http://www.wklej.org/id/898456/ - OTL http://www.wklej.org/id/898457/ - Extras http://www.wklej.org/id/898458/ - GMER "Kompletnie" to abstrakcja, tylko format to gwarantuje. Nawet po wyczyszczeniu Sality są po nim ślady, które trzeba reperować, np. uszkodzone pliki Windows i programów i tego nie da się inaczej rozwiązać niż poprzez nadpis plików świeżymi wersjami. Poza tym, log z OTL to ledwie skrawek systemu, na jego podstawie nie jest możliwa precyzyjna ocena dewastacji systemu przez Sality. To wychodzi dopiero w praniu, przy uruchomieniu jakiejś aplikacji, która zacznie pluć błędami typu Visual C++ i podobne. Na to też są sposoby(SP3). Więc właśnie jeśli wgram SP 3 na pirata to czy mój system będzie korzystał z aktualizacji i czy mogę zainstalować SP 3 na pirata(nie wyskoczą błędy, info o piracie itd.)
picasso Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 (edytowane) Usunięte elementy nie wróciły, więc jest dobrze (wirus nie jest czynny). Nie ma oznak wykonania punktu 3 (reset Firefox). Nie dostarczyłeś raportu USBFix. Na to też są sposoby(SP3). Więc właśnie jeśli wgram SP 3 Nie wiem co Ty kombinujesz, Twój system już ma SP3, z nagłówka raportu: Windows XP Professional Edition Dodatek Service Pack 3 (Version = 5.1.2600) - Type = NTWorkstationInternet Explorer (Version = 6.0.2900.2180) O ile ten ciąg mógłby być oszukany, to jest jeszcze jeden dowód, że jest tu SP3, czyli daty plików. Pierwszy z brzegu to explorer.exe z sygnaturą 2008: ========== Processes (SafeList) ========== PRC - [2008-10-07 14:07:16 | 001,033,728 | ---- | M] (Microsoft Corporation) -- F:\WINDOWS\explorer.exe SP3 tu ewidentnie jest. I prawdopodobnie jest to SP3 zintegrowany na stale w źródle (wykluczona jego deinstalacja). Tak więc odpada tu "instalacja SP3" do połowicznego nadpisu plików. . Edytowane 1 Lutego 2013 przez picasso 1.02.2013 - Temat zostaje zamknięty z powodu braku odpowiedzi. //picasso
Rekomendowane odpowiedzi