Skocz do zawartości

patefoniQ

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez patefoniQ


  1. Które to będa pliki w przypadku takiego blędu?

    
    =================================
    Checking System Update Readiness.
    Binary Version 6.1.7601.22471
    Package Version 26.0
    2018-01-14 18:55
    
    Checking Windows Servicing Packages
    
    Checking Package Manifests and Catalogs
    
    Checking Package Watchlist
    
    Checking Component Watchlist
    
    Checking Packages
    
    Checking Component Store
    (f)	CSI Manifest Failed Catalog Check	0x00000000	winsxs\Manifests\x86_microsoft-windows-shell32_31bf3856ad364e35_6.1.7600.16644_none_6c29c619732ff18a.manifest	x86_microsoft-windows-shell32_31bf3856ad364e35_6.1.7600.16644_none_6c29c619732ff18a	
    
    Summary:
    Seconds executed: 584
     Found 1 errors
      CSI Manifest Failed Catalog Check Total count: 1
    
    Unavailable repair files:
    	winsxs\manifests\x86_microsoft-windows-shell32_31bf3856ad364e35_6.1.7600.16644_none_6c29c619732ff18a.manifest
    

  2. 1. Co to za adres 192.168.20.1, skąd go masz? To adres od Twojego dostawcy? Jak tak, to zmień swoją sieć na np. 172.16.0.0/255.255.255.0

    2. Do 8.8.8.8 ja też mam pingi na poziomie 40-50ms, a łącze mam raczej dobre.

    3. Zrób kilka tracertów do różnych adresów (google, wp, interia itp), bo w logu widzę dziwne opóźnienie między 192.168.20.1 i 192.168.0.1, bo na późniejsze opóźnienia nie masz wpływu.


  3. Kwestia medium transmisyjnego czyli światłowód vs. kabel "tradycyjny" jest rzeczą wtórną i w zasadzie marketingową; ważne, że bedziesz mieć połączenie po kablu.

     

    No tu bym polemizował. Na skrętce max to 1 Gbit/sek, a na światłowodzie został w 2012 roku pobity rekord świata i osiągnięto 915 Tbit/sek (http://www.ntt.co.jp/news2012/1209e/120920a.html), więc raczej to nie jest marketingowy "bełkot". Do tego stabilność tego medium jest dużo wyższa, a szumy niższe.

     

    Awaryjność, prędkość transmisji pakietów czy stabilność łącza to już problem konkretnego dostawcy a nie zastosowanej technologii.

     

    Czyli właśnie technologii. Wszystko zależy od urządzeń jakie stosuje operator i jakiej jakości kabli używa. Na dodatek ważne też, czy światłowód idzie na całym odcinku od dostawcy do klienta, czy tylko fragmentami, a dalej miedzią. W tych wszystkich projektach unijnych odnośnie rozwoju wsi i małych miasteczek, tak to przeważnie wygląda, na niekorzyść dla konsumenta. Na dodatek końcowy klient dostaje "aż całe" 2 Mbit/s.

     

    Ja w swojej okolicy współpracuję z lokalnym dostawcą internetu i kładziemy właśnie światłowody (częściowo odchodzimy od radia, chociaż na nim też mamy po 300 Mbit/s). Inwestycja jest tak ogromna, że włos na głowie się jeży, ale faktycznie odbiorca dostanie na spokojnie ok 50-100 Mbit/s łącze.

     

    Ogólnie, jeśli masz takie problemy z jakością obecnego dostawcy, to w ogóle nie ma nad czym myśleć.

     

    Co do pytań:

     

     

    1. Czy na światłowodzie będę mógł spodziewać się stałego,niskiego (30+) pingu?

     

    Wszystko zależy co pingujesz i jaki masz punkt styku z internetem (a raczej jaki ma Twój dostawca) - na to nie da się odpowiedzieć twierdząco, to wie tylko operator.

     

     

    2. Często występują w Tym internecie awarie?

     

    Tak samo często jak i w innym. Światłowód, to tylko medium. Jak jest profesjonalnie położone, to nie.

     

     

    3. Dostawcy podają same plusy tego internetu tzn, mega szybki,małe pingi itp,i tu pytanie z mojej strony,czy ma on jakieś wady?

     

    Jak wyżej, wszystko zależy od dostawcy. Ma takie same wady jak każdy inny. Neostrada w centrum dużego miasta, przy nowych centralach śmiga aż miło i jest bezawaryjna.

     

     

    4. Czy warto zmienić z radiówki na niego?

     

    Z Twojej na pewno, chociażby ze względu na obsługę ;-)

     

     

    5. Ile wynosi koszt instalacji?

     

    Zależy czym wejdą Ci do domu. Jeśli światłowodem, to musisz kupić konwerter (koszt ok. 200pln) i z niego normalną RJtką do swojego routera. Aczkolwiek zakładam, że wszystko dostaniesz od providera.

     

     

    6.Czy jego prędkość będzie stała,tzn zawsze np. 8mb niezależnie od nasilenia/pogody?

     

    Dziwne pytanie jak na XXI wiek ;-) Po tych wszystkich Twoich wątpliwościach, zakładam że internet dostarcza Ci jakiś studencik. Nie wyobrażam sobie, by pogoda miała wpływ na działanie radiolinii. Takie rzeczy mają miejsce, jak radio synchronizowane jest na granicy widoczności i zasięgu. Ale ktoś to tak robi, to taki sam amator, jak monter podłączający neostradę 2 Mbit/s klientowi w odległości 4km od DSLAMu lub centrali.

     

     

    7. Zależeć mi będzie najbardziej na dosyć niskim pingu,swobodnym przeglądniu internetu (bez czekania na wczytanie strony),rozmow na TS/Skype bez przerywek oraz mile widziane byłoby oglądanie filmików na yt w wyższej jakości niż 360p.

     

    O ludzie... Współczuję Ci szczerze obecnego dostawcy. Wszystko zależy od jakości usług nowego providera, ale zakładam, że jak daje światłowód, to nie musisz się o to martwić.

    U niejednego klienta, jak byłem na pierwszych oględzinach przed przejęciem obsługi IT, widziałem tragiczną sieć lokalną, gdzie w obrębie komputerów i serwera komunikacja była na takim poziomie jak opisujesz u siebie do internetu. Po dokładniejszym rozeznaniu, okazywało się że jest zrobiona amatorsko i bez żadnej wiedzy. Być może u Ciebie jest to samo z radiolinią.


  4. A z tego Windows 7 możesz wejść na 2003 Server? Wyłącz proste udostępnianie plików w Windows 7 (ustawienia folderów w panelu sterowania). Jak udostępniasz tą drukarkę, to w zaawansowanych opcjach udostępniania lepiej wybierz wszystkich użytkowników i najlepiej jeszcze gościa. Jeśli dalej nie będzie działać, to włącz konto gościa. Co to za drukarka? Ma interfejs sieciowy? Musi być podpięta przez ten komputer? Jak możesz zainwestować kilka złotych, to lepiej kup Print Serwer (np. D-Linka) i podłącz do niego tą drukarę. Będzie wtedy ona dostępna dla wszystkich niezależnie.


  5. Witam!

     

    Przewertowałem google, forum i inne źródła. Mam taki problem, z którym borykam się od kilku lat i z różnymi laptopami. Zawsze zachowanie dotyczy tylko i wyłącznie laptopa z zainstalowaną vistą (nie wiem, czy 7mką też). Wszystko działa jak należy, zero zwiech, brak jakichkolwiek problemów z systemem i sprzętem. Wręcz można powiedzieć, że zadziwiająco dobrze vista działa. Ale do rzeczy, o co chodzi. Zamykam klapę laptopa i system ładnie "idzie spać", ale jakikolwiek ruch w USB (wypięcie lub ruszenie na stole myszki, włożenie pendrive) wybudza system (przy zamkniętej klapie). Nigdy to nie miało miejsca na XP, ale zawsze w VISTA tak (czyli na laptopie działał XP i tego nie było - instalacja VISTY i problem się pojawia). Jakieś pomysły? Wszelkie ustawienia USB nie wskazują na to, żeby tam tkwił problem (mówię o opcjach zasilania). Rejestr? BIOS nie wchodzi w rachubę, chyba że jest opcja która działa inaczej na XP i inaczej w VISTA.


  6. Witam!

    Jak w temacie. Na kilku komputerach zainstalowany windows 7 pro i office 2010 std. Przy pracy na kilku plikach na raz, podczas kliknięcia zapisz jako, word/excel zamiera i nic się nie da zrobić (koniec wiadomy, biały ekran i można tylko zabić aplikację - było czekanie nawet przez godzinę, przy pliku kilkuset kilowym). Przy kliknięciu tylko na zapisz, trwa to troszkę dłużej, ale się zapisuje. Zawsze problem powstaje przy "zapisz jako".

    Komputery sa w domenie 2003 i korzystają z zasobów sieciowych, poprzez zmapowane dyski. Problemów w sieci raczej nie ma, poza tym inne programy nie mają takich problemów, tylko office i tylko zestawienie - office 2010 i windows 7 (office 2010 i windows xp jest ok, to samo z office 2007 i windows 7, też ok.).

    Jakaś rada? Będę przeinstalowywał system, ale obawiam się, że to niewiele może pomóc. Może coś w rejestrach? Komputery, jeśli chodzi o trojany - czyste. Jestem administratorem tej sieci i czystość wirusowa, to dla mnie priorytet. Poza tym jest całe oprogramowanie eseta (końcówki biznes i serwer centralny - na bieżąco monitorowany).


  7. Dostarcz jeszcze dzienniki zdarzeń żeby było wiadomo czego szukać w tym logu sxstrace - nie wszystko co jest raportowane jako brak czegoś to oznacza rzeczywisty błąd - w iększości takie błędy są ignorowalne tylko nieliczne bierze się pod uwagę.

     

    Napisz mi tylko którą sekcję chcesz, bo dziennik jest obszerny, poza tym nie ma w nim nic odnośnie uruchamianych aplikacji, tak jakby przed jakąkolwiek procedurą w plikach wykonywalnych ten błąd się pojawiał. Np. zanim zbuduje okno, czy cokolwiek innego.

    Coś mi się zdaje, że jednak skończy się to reinstalacją.


  8. Ogólnie nic nie było zmieniane, biblioteki vc++ były wcześniej w systemie (zarówno x86 jak i x64) - 2005 i 2008. Po prostu pewnego dnia wyskoczył komunikat i przestały się wymienione programy uruchamiać.. Wiem, że 3,5 jest w systemie. 4,5 było doinstalowywane tak samo, dla x64 i x86. Log z OTL zaraz wykonam.

     

    OTL => http://wklej.org/id/563800/

    sxstrace => http://wklej.org/id/563801/


  9. Witam!

     

    Windows 7 Home Premium x64. Nic się nie zmieniło, poza tym, że właściciel laptopa zainstalował jakieś druki IFS, czy coś. Nie można uruchomić Acrobat Reader oraz pakietu MS Office 2010. Komunikat jak w temacie. Zainstalowałem biblioteki c++ (2005 i 2008) - nie pomogło, to samo z .netem 3,5 i 4. Oba nic nie poprawiły. Aktualizacja systemu też nie. System czysty, bez wirusów ani trojanów. Brak mi już pomysłów, a reinstalacja systemu raczej niewskazana.


  10. Witam!

     

    Brak mi pomysłów. Windows XP pro sp3. Domena, profile moibilne. Problem polega na tym, że na niektórych plikach po kliknięciu prawym przyciskiem myszki, menu kontekstowe pokazuje się z opóźnieniem i to niemałym. O dziwo, po wyłączeniu "Połączenia sieci lokalnej" problem znika. W procesach nic nie siedzi, po sieci nic nie biega (sprawdzałem wiresharkiem). Zmieniałem antywirusa, używałem jednej z solucji, którą znalazłem w sieci, dotyczącej modyfikacji menu kontekstowego, ale też nie pomogło (program ShellExView). Proszę o jakąś radę, reinstalacja systemu nie wchodzi w grę.


  11. Logi mają datę na 10 lat do tyłu "OTL logfile created on: 2001-01-01 00:51:49", co nasuwa skojarzenia z resetowaniem się BIOS + wyczerpaniem bateryjki, o ile to nie była jakaś manipulacja ręczna. Czyli problem pokroju sprzętowego.

    Zgadza się, resetuje się BIOS

     

    Skąd wybór miejsca na temat w dziale Malware - czy jest tu jakieś podejrzenie bądź znaki infekcji? I skoro temat zakładasz w dziale Malware, to brakuje obowiązkowego loga z GMER. Był tu używany na wariata ComboFix (to nie jest narzędzie domowego użytku), a nie ma ani słowa o tym, ani brak raportu który wtedy wygenerował. Proszę zaprezentować C:\ComboFix.txt do oceny, czy coś niepożądanego się tam nie stało.

     

    Wybór miejsca z tego względu, że SEP (symantec enterprise protection) krzyczał ciągle, że ma zagrożenie wirusowe. Ogólnie wiem, że ten antywirus to śmietnik, ale komputer też ogólnie wolno chodzi. Jestem na etapie pisania oferty na NOD32 corporate.

     

    Co do combofixa, to zawieszał komputer w momencie " przypadku mocno zainfekowanych komputerów czas skanowania może się nieznacznie przedłużyć ". GMER się już od ponad półtorej godziny wykonuje i czekam na jego koniec, by podrzucić tutaj ejgo log.

     

    Punkt 4 nie do wykonania. Jest to komputer IBM, a po przejęciu go przez Lenovo, starszy sprzęt został odcięty od aktualizacji (tyczy się to tylko komputerów stacionarnych).

     

    Ogólnie dziękuję za pomoc i jak tylko skończy się GMER, to go wkleję. Aktualizacja jest odcięta przez politykę AD, którą nie ja konstruowałem. Jak tylko skończę skany, to zaktualizuję system.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...