shiris Opublikowano 22 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2015 (edytowane) Miałam zainstalowaną Pandę Cloud Antivirus. Do tego miałam zainstalowany Mbam. Teraz ostał się tylko Mbam. Niestety w zeszłą środę 11 marca Panda wypuściła felerną aktualizację, która potraktowała część samego siebie, część programów i sporą część plików systemu Windows jako malware i przeniosła sobie te pliki do kwarantanny uniemożliwiając normalną pracę komputera. Pojawiały się informacje zły obraz, albo że aplikacja nie jest prawidłową aplikacją systemu win 32. Niestety człowiek głupi, jak mu się coś dzieje to pierwsze co robi to wyłącza komputer, u mnie skończyło się to formatem, bo nie działały żadne programy. Panda wycięła mi w pień Irfan View, Process Explorer, Autoruns, nie można było uruchomić dziennika zdarzeń, msconfig, cmd, bo za każdym razem komunikat był, że nie jest to poprawna aplikacja systemu win 32. Jedyne co można było robić, to kopiować rzeczy między koputerem a pendrivem, ale zdjęć już nie dało się otworzyć. Połowę plików systemu Windows zniknęło. Zrobilam format i zostałam bez antywirusa, bo w sumie Pandę lubiłam, ale nie za bardzo lubię takie przypadki. Chociaż pewnie wiedząc co zrobili, nie popełnią już tego błędu, ale trochę się zraziłam. Jednak dla mojej bardzo leciwej maszyny, Panda była dobra, bo nie wiele zasobów zżerała. Zatem poszukuje bardzo lekkiego antywirusa, najlepiej w chmurze. Co polecacie? Edytowane 27 Kwietnia 2015 przez shiris
shiris Opublikowano 27 Kwietnia 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2015 Jednak wróciłam do Pandy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się