Skocz do zawartości

Poszukiwany elektronik - pasjonat


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak w temacie, szukam goscia do przeglądu starego sprzętu. jest to wzmacniacz akai am 2350

 

wszystko sprawne, ale wolałbym wiedzieć jakie kondki wymienić > sam tego nie zrobię.

 

Jeśli ktoś się z Was się zna i lubi muzyczkę ze starych wzmaków proszę o kontakt na PW. Oczywiście usługa jest płatna.

Pomoc jest darmowa, ale proszę rozważ przekazanie dotacji na utrzymanie serwisu: klik.
Opublikowano
To nie ten Serwis. Poproś o przeniesienie może do działu Pozostałe zagadnienia komputerowe - na dole poza tematami.

 

W takim razie out niedobry Belfegorze. Jak ktoś sie chce podjąć diagnostyki staruszka, który przypominam chodzi to niech poda info na PW. Opłacam wysłanie powrót i pracę.,

Opublikowano
Dlaczego aż tak drastycznie.

 

Wiesław to jest żart. Po prostu szukam kogos komu zapłace za wiedzę i fachowość. Sam nie jestem w stanie zweryfikować jego sprawności - a jest piekny i jak narazie gra ok. Wiem, ze może lepiej grać. Pomyślałem, ze moze fachowcy od kompów również zajmuja sie audio i dadzą mu rade.Dlatego temat sie pojawił na forum.

ja moge co najwyzej pomalowac mu obudowę. Ma kilka rys.

 

Cholewka, lubie stary sprzęt. I wiem co jest wart. Chciałbym aby ktoś obeznany dokonał diagnozy i ewentualnej wymiany pewnych elementów > za wszystko zapłacę. Niech gra kolejne lata eliminując ze sceny współczesne wzmaki.

Opublikowano

Nie ma żadnego żartu. Wzmak AKAI AM - 2350

 

Chciałem zasięgnąć pomocy lub porady, a jestem podejrzewany o żarty :wacko:

Spróbuj na forum Elektroda , może obędzie się bez wysyłania.

Opublikowano

poczekajcie wszyscy > najpierw muszę dostać zakupiony sprzęt. Potem go wyślę. Jest to dla mnie oczywiste. Chodziło mi jedynie o to, ze moze ktoś z forumowiczów  praktykuje takie tajemne moce i można mu wzmaka przesłać do oględzin - a jest co. Bo zacny i piękny jest. Oto Belfegorkowi chodziło.

 

jak wiadomo sprzęt,  który ma swoje lata może potrzebować wymiany pewnych podzespołów mimo ze gra? Dobrze myślę?

Dlatego Was zapytałem. Dobrze myślę czy nie dobrze?

 

Jak chcecie go zobaczyc to jest taki > piekny jest i zadna laska mu nie dorówna. No przynajmniej mnie nie rusza  :D

http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://img.donanimhaber.com/upfiles/33758/D7FD307F28964278B194B525D7990974.jpg&imgrefurl=http://forum.donanimhaber.com/m_55004610/tm.htm&h=600&w=800&sz=77&tbnid=AABgYAgxGetwuM:&tbnh=102&tbnw=136&zoom=1&usg=__TnA5-8nsXroq41fQSwz-t_YHvfw=&docid=WZzdSRkhKOW0EM&sa=X&ei=t3uOUpu3EMWHtQag4YHYBA&ved=0CDMQ9QEwAQ

Opublikowano

Śmiem twierdzić, że to i tak pytanie do elektroników praktyków, ew. do audiofilów praktyków :P.

Zadzwoniłem do ojca, siedział w elektronice sporo, twierdzi, że jak działa to nie ma co ruszać. Zwłaszcza, że jak to wiekowy sprzęt to wszelkie dłubanie, grzebanie może pogorszyć sprawę. A jak działa - to znaczy, że sprawny.

Ja moge dodac, ze moj ojciec lubi sobie pogadac, ale fach w elektronice ma i dwa lata w serwisie naprawial telewizory :P.

Opublikowano
Zadzwoniłem do ojca, siedział w elektronice sporo, twierdzi, że jak działa to nie ma co ruszać. Zwłaszcza, że jak to wiekowy sprzęt to wszelkie dłubanie, grzebanie może pogorszyć sprawę. A jak działa - to znaczy, że sprawny.

 

Jeszcze go nie mam. Ale uwierz mi Grochu jest piekny i sprawny. Jestem pod wrażeniem Twojej akcji z telefonem do taty. To by sie zgadzało z koncepcja mojego mechanika samochodowiego, który mówi - Panie Maćku, jak jest ok i nić nie wymaga zmiań niech pan jeździ. No i jeżdźę tak kilka lat.  Co roku coś tam aymieniam bo muszę. Taką samą metodę przyjąłem z wzmaczniaczem. Dobrze myślę czy źle?

Opublikowano

Jeszcze go nie mam. Ale uwierz mi Grochu jest piekny i sprawny. Jestem pod wrażeniem Twojej akcji z telefonem do taty. To by sie zgadzało z koncepcja mojego mechanika samochodowiego, który mówi - Panie Maćku, jak jest ok i nić nie wymaga zmiań niech pan jeździ. No i jeżdźę tak kilka lat.  Co roku coś tam aymieniam bo muszę. Taką samą metodę przyjąłem z wzmaczniaczem. Dobrze myślę czy źle?

 

Haha, a wiesz co jest najlepsze? Ojciec mi dał jeszcze tekst - "nie ma co w nim dłubać, to nie samochód" xD. Dla niektorych takie dlubanie w autku to jak dla innych praca w ogrodzie. Szanuje mechanika, że nie zdziera kasy jak nie trzeba. Ten zawód tak samo ściemnia jak informatycy. Kopnie w koło i powie "Paaaanie, trzeba na kanał". Informatyk podobnie. Ma pan wirusa i trzeba sformatowac dysk. Co zrobic :P.

 

No ja się podpisuję pod zdaniem tatka. Wiekowego sprzętu bez potrzeby nie ma co ruszać, utleniony luty, ktore pod wplywem malych sił - np. przed dotkniecie, pukniecie moga sie posypać całkiem.

 

Będę w niedzielę. Strzała!

Opublikowano (edytowane)
ja się podpisuję pod zdaniem tatka. Wiekowego sprzętu bez potrzeby nie ma co ruszać, utleniony luty, ktore pod wplywem malych sił - np. przed dotkniecie, pukniecie moga sie posypać całkiem.

 

ja ogólnie nie chce na siłę ruszać, ja chce avykto.s odpowiedzialny zrobił przegląd.

 

A co do mechaników > mam jednego z najlepszych na świecie. Nie dość że sie zna na tym co robi, to ma wybitną kulturę pracy. Dośc tego, ale u niego mo.zna z podłogi jeść. Tak jest czysto.

 

żebyś Ty widział jak wymienia elementy zawieszenia. Bajka. Nic nie jest prute na siłę.

 

 

Dobra, jak juz będę miał wzmaka wtedy się odezwę. Myślałem, że można przed czasem.

 

Temat do zamkniecia. Teraz jest mi potrzebny tokarz. :lol:

Edytowane przez Belfegor

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...