Skocz do zawartości

artus72

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    191
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O artus72

  • Tytuł
    Użytkownik
  • Urodziny 1972-06-07

Informacje

  • Płeć:
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Pakistan/Mielec
  • Hobby:
    szydełkowanie, cerowanie dziurawych skarpetek, oglądanie z żoną serialu "M jak miłość"
  1. wychodzi na to, że pomogło dziękuję Fixlog.txt
  2. Jessi, te polisy, które chcesz usunąć są wynikiem działania programu CryptoPrevent i one nigdy nie stwarzały żadnych problemów. rrob, dałbym się pochlastać, że na jednej z partycji miałem obraz służący do przywracania systemu. Niestety, teraz nigdzie go nie widzę. Podejrzana sprawa.
  3. Dzień dobry, jakiś czas temu podczas przeglądania neta zainstalowało mi się jakieś świństwo, które uniemożliwia normalne korzystanie z komputera. Owo uniemożliwienie objawia się zawieszeniami po, maksymalnie, kilkunastu minutach; jedynym wyjściem w takiej sytuacji jest awaryjne restartowanie systemu. Czy mogę prosić o pomoc w usunięciu szkodnika? pozdrawiam Art FRST.txt Addition.txt
  4. CCleaner nie stawiał oporu podczas deinstalacji :) Dziękuję za pomoc :)
  5. Tak, to scheda po CryptoPrevent, który jakiś czas temu przestał pobierać aktualizacje (twórcy przenieśli ów zacny program do sfery komercyjnej) ale rezultaty jego działania na wszelki wypadek pozostawiłem. Fix zastosowałem, w załączniku log z jego działania. CCleanera nie używam, sądziłem, ze go wykosiłem ;) (jeśli wciąż jeszcze jest, jak się go pozbyć?) Art Fixlog.txt
  6. Dzień dobry, kilka dni temu, podczas przeglądania neta, Chrome bez mojej wiedzy pobrał 2 pliki. Antywirus (FortiClient) natychmiast przeniósł je do kwarantanny. Zauważyłem, że podczas uruchamiania tej przeglądarki "migają" (pojedynczym mignięciem) ikony i skróty pulpitu. Czy w systemie wciąż siedzi jakieś świństwo? proszę o pomoc. dziękuję i pozdrawiam Art Addition.txt FRST.txt Shortcut.txt
  7. NVIDIA GeForce Experience 2.0.1 usunięte. ad. 1 - usunięte. Z rozpędu, zanim przeczytałem Twoje wskazówki, chlasnąłem też Fortineta . Resztki ArcaVira wyrzucone. Driver STPD usunięty. ad. 2 - done. ad. 3 - synchronizacja wyglądała na nieaktywną, rozszerzenia Stopify nie widziałem (w ogóle żadnych nie zaobserwowałem), ustawienia zresetowane, wyszukiwarki pousuwane. ad. 4 - Dziennik Zdarzeń wyczyszczony. A co się tyczy BIOSu... Zgodnie z informacjami ze strony producenta (Gigabyte P31-DS3L, rev. 1.1) mam najświeższą jego wersję (F10A z 30 lipca 2008). Z opisu wynika, że jest to beta. Zrobić cofkę do niższej wersji? PS. dlaczego post jest tak dziwnie sformatowany? Zachowałem stosowną ilość i jakość odstępów a tu taka kaszana się zrobiła... [edyta] zaktualizowałem sterownik wideo, zwiększyłem ilość miejsca na partycji c (kosztem d) o jakieś 70GB. Korzystałem z pakietu AIOMEI Pro. Miejsca na dysku systemowym, owszem, przybyło ale teraz dopiero jest zmuła... Zmuła dotyczy wyłącznie koszmarnie długiego startu. Programy odpalają się i funkcjonują bez zwiech i spowolnień. Fixlog.txt Addition.txt FRST.txt
  8. Dzień dobry, sąsiad przyniósł mi dziś kompa do przejrzenia. Skarży się na spowolnienie startu i funkcjonowania. Pobieżnie przeglądając listę dostępnych programów zauważyłem bodajże 3 pakiety antywirusowe, stare playery, jeszcze starsze wersje flasha... Czy są tu jeszcze jakieś inne problemy? Proszę o pomoc Addition.txt FRST.txt GMER.txt Shortcut.txt
  9. Dzień dobry, od jakiegoś czasu obserwuję dziwne spowolnienie sprzętu - bywa, że trudno odtworzyć plik muzyczny z dysku twardego; słychać wtedy charakterystyczne "drżenie", jakby komp dławił się wielkością strumienia do obróbki a to przecież tylko zwykła empetrójka. Nie jest to stan permanentny ale bardzo irytujący. Kilka razy widziałem też blue skriny. Inną ciekawostkę zaobserwowałem dziś rano - komputer pobrał sobie z sieci 200MB czegoś-tam. Nie były to aktualizacje WU (sprawdziłem)... Aktualizacje bazy antywirusa? W takiej ilości? Proszę o pomoc Addition.txt FRST.txt GMER.txt Shortcut.txt
  10. odinstaluj najpierw wszystkie aplikacje, które próbowałeś używać jako wirtualne drukarki. Potem zajrzyj tu, kliknij duży zielony klawisz "Download Now" aby pobrać instalkę. Program do poprawnego działania wymaga środowiska Net Framework, więc zaktualizuj je sobie. PrimoPdf potrafi osadzić fonty, które gubią inne kreatory PDF. BTW, wyrzuć śmiecia Spybot - Search & Destroy
  11. w pierwszym moim poście w tym topiku napisałem, że w dzisiejszych czasach o szybkim ściąganiu to można co najwyżej pomarzyć. Nie ma już serwisów rapidshare czy megaupload, na których można było znaleźć dosłownie wszystko. Miesięczna opłata (za jedno konto premium) rzędu kilku, kilkunastu euro zapewniała dostęp do repozytoriów, jakich obecnie już nie uświadczysz. Owszem, są torrenty z filmami ale głównie obcojęzyczne. Do filmu trzeba umieć znaleźć pasujące napisy a gdy nie ma takowych - samemu je zsynchronizować. To bywa żmuda praca. Na kilkunastu serwisach hostingowych, które się jeszcze ostały pokazują się wersje filmów z rodzimym lektorem ale prędkość pobierania na nich to 50-150kb/s. Kupisz sobie kilka kont premium, tak na wszelki wypadek? Czyli net rzędu 60 i więcej Mb/s to tylko sprytny marketing. Niepotrzebne jest łącze o takiej przepustowości, bo możesz je wykorzystać najwyżej w 10%. To trochę tak, jakbyś wsiadł do najnowszego ferrari mogącego rozwinąć prędkość 300km/h i jeździł nim wyłącznie po terenie, w którym można poruszać się najwyżej czterdziestką. Więc lepiej przesiąść się na rower. Szybkość przemieszczania się porównywalna a ile szmalu zostaje ci w kieszeni Że o kwestiach związanych ze zdrowiem i rekreacją nie wspomnę
  12. Firma, w której pracuję korzysta z aplikacji Symantec Endpoint Protection (instalowanej na serwerze i lokalnie na terminalach). Oprócz ochrony antywirusowej zapewnia mocnego firewalla, którego reguł (samodzielnie definiowanych przez admina) nie obejdzie żaden user. To oznacza odcięcie dostępu do netu dla każdego kompa podpiętego do sieci wewnętrznej. Sam internet jest udostępniany via proxy wybranym użytkownikom. [chyba nie muszę pisać, że dostęp do konta administratora mają tylko firmowi informatycy] Wszystkie porty USB blokujesz, drukarki muszą być udostępnione jako sieciowe. Do poczty należy postawić serwer, który będzie wyłapywał spam i szkodliwe załączniki. Rzeczą oczywistą jest też posiadanie macierzy dyskowej, na której "w locie" jest tworzona kopia zapasowa wszystkich newralgicznych danych. Aktualizacje systemu i antywira pobierasz na serwer aktualizacji i z niego udostępniasz wszystkim zainteresowanym. Tak w wielkim skrócie to tyle
  13. a po co Ci tabelka w Wordzie? Przecież olbrzymie tabele (jak piszesz, blisko 2000 rekordów) to domena Excela. A tam wszystko jest proste. Używaj odpowiedniego narzędzia do określonego celu. Pewnie, że można przeciąć calową deskę nawet kuchennym nożem. Tylko po co się męczyć? BTW. u mnie w firmie jakiś "fachowiec" też zaczął tworzyć tabelaryczne zestawienia w edytorze tekstów I tak już to funkcjonuje ładnych parę lat. Pewnie po to, żeby stwierdzeniu: "Prowizorki często bywają bardzo trwałe" stało się zadość
  14. spróbuj: Środkowoeuropejski (Windows) 1251: (Windows)
  15. Niestety, ale pliki są nie do odzyskania. Czekaj na picasso, która pomoże w usunięciu szkodnika.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...