Skocz do zawartości
makaveli98

Czy warto instalować firewalla?

Rekomendowane odpowiedzi

Ja tam nie lubię się zbytnio ograniczać, być przesadnie ostrożnym, czy żyć w lęku, a z wirusami też nie mam problemu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak to mówią - przezorny zawsze ubezpieczony. Lęku nie mam. A czas na ciągłe zmiany zestawów zabezpieczających wykorzystuję w pożyteczne sposoby.

Ograniczeni - jako ludzie jesteśmy i nic na to nie poradzimy. Też bym chciał polatać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak to mówią - przezorny zawsze ubezpieczony. Lęku nie mam. A czas na ciągłe zmiany zestawów zabezpieczających wykorzystuję w pożyteczne sposoby.

Ograniczeni - jako ludzie jesteśmy i nic na to nie poradzimy. Też bym chciał polatać...

 

Ja czasem lubię zmiany a wewnętrznie staram się być wolnym. Ograniczeni możemy być tylko fizycznie i umysłowo :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jurku...niestety...ale ograniczeni możemy być również : uczuciowo i finansowo ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

o dziwo na ten atak odporny jest MSE .może go zainstaluje niedługo kończy mi się trial :rolleyes:

Atak KHOBE to głośna sprawa sprzed kilku tygodni, bo na liście poległych programów są właściwie wszyscy najważniejsi...ale fakt MSE nie było na liście, bo na ten atak jest akurat odporny. MIcrosoft wystosował nawet komentarz do tego zamieszania

"(...)Na liście tych aplikacji nie było Microsoft Security Essentials. Microsoft poinformował, że nie korzysta z tzw. haków na SSDT i jego produkt zapewne nie jest podatny ale zbada sprawę. Nim jednak to zrobił, odkrywcy luki przyznali, że antywirus Microsoftu nie korzysta z takich haków i najprawdopodobniej nie jest podatny. Wkrótce przyznała to sama korporacja, która po zbadaniu sprawy wraz z Matousec'iem stwierdziła, że omawiana luka w bezpieczeństwie nie dotyczy MSE. Microsoft już od jakiegoś czasu mocno odradza firmom antywirusowym patchowanie jądra i zaleca korzystanie z innych metod. Byłoby więc hipokryzją gdyby sam stosował patchowanie SSDT w swoim produkcie.(...)"

 

A bliżej tematu instalacji zapory...rożne statystyki rożnie podają i dane te wahają się okresowo w zależności od ilości zamętu w sieci (rocznice, święta, wydarzenia), ale udział klasycznych wirusów w tej chili to zaledwie od 3-max 15% wszystkiego niebezpiecznego dziadostwa krążącego w sieci, a do tego każdego dnia powstaje od kilku do kilkunastu tysięcy nowych malware i ich modyfikacji - żaden program za tym nie nadąży i żadna firma. Wniosek...antywirusy bazujące na sygnaturach zaczynają być przeżytkiem, a jedyną rozsądną drogą dla firm produkujących takie oprogramowane to dodawanie modułów bazujących na heurystyce, przesiadanie się choćby częściowo na "chmury" lub dodawanie jakiś modułów typu HIPS-bloker behawioralny. Z czym to się wiąże? Z tym, że niestety...dla użytkowników...zapora, która jest pierwszym i najważniejszym dlatego strażnikiem systemu koniecznie powinna kontrolę nad tym, nad czym zapanować większość użytkowników nie za bardzo potrafi - nad ruchem sieciowym. Czasy malware destabilizującego system czy go wręcz niszczące go to już przeszłość - teraz wyłudza się informacje, kradnie hasła, loginy, dane, szantażuje, wymusza się haracz za likwidację infekcji czyli bardziej chodzi o wyciek danych, niż o coś innego. Zapora raz, że nie daje dostępu nieuprawnionym zdarzeniom z zewnątrz, dwa - nie daje takich możliwości temu, co już jest na komputerze. Pozostaje sprawa jeszcze wspomniana przez wielu z Was powyżej - świadomości użytkownika i jego umiejętności. Dobra zapora powinna niejako "wyprzedzać" niedostatek czy brak nawet tychże u userów i sama narzucać pewne rozwiązania z góry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

domyślam się ze to iż MSE jest odporny na ten atak to jedynie przypadek.to nie żaden argument żeby go instalować .zainstaluje z ciekawości jak się nie sprawdzi to poleci do kosza :rolleyes: co do zagrożeń to masz Ichito racje czasy takich haków jak mafia boy minęły .teraz liczy się tylko kasa. w grę wchodzi jeszcze socjotechnika a ludzie w większości są naiwni i beztroscy. wydaja kasę na najlepsze zapory ,antywirusy po czym łasza się na tortach na jakaś licha gierkę czy program. "ściągaj ziomek wstawka czysta jak siki jezusika" -"ale mi mój norton pieje ze wirus" -" to false nie pękaj widzi cracka " i wszystko w temacie gość ugotowany :rolleyes: pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

domyślam się ze to iż MSE jest odporny na ten atak to jedynie przypadek.to nie żaden argument żeby go instalować .zainstaluje z ciekawości jak się nie sprawdzi to poleci do kosza :rolleyes: co do zagrożeń to masz Ichito racje czasy takich haków jak mafia boy minęły .teraz liczy się tylko kasa. w grę wchodzi jeszcze socjotechnika a ludzie w większości są naiwni i beztroscy. wydaja kasę na najlepsze zapory ,antywirusy po czym łasza się na tortach na jakaś licha gierkę czy program. "ściągaj ziomek wstawka czysta jak siki jezusika" -"ale mi mój norton pieje ze wirus" -" to false nie pękaj widzi cracka " i wszystko w temacie gość ugotowany :rolleyes: pozdrawiam

 

MSE to przymulający antywirus o stosunkowo niskiej wykrywalności. Jest odporny na jeden atak, wynikający z braku ingerencji w jadro systemu Windows. Natrafienie jednak na tego typu atak, graniczy z cudem, a ingerencja w jądro systemu w przypadku innych aplikacji zabezpieczających, jest atutem a nie mankamentem, biorąc po uwagę odporność Windowsa na wirusy i ataki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...