Skocz do zawartości
PierreNik

Łagodne przejście wraz z WinXP na nową maszynę

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

 

Swojego blaszaka PIV 3.2 HT Northwood z WinXP SP2 mam od 2005 roku. W tym czasie dodawałem ram (obecnie 2,5 GB DDR1, więcej nie dokładałem, bo ponad 2 GB już nie było różnicy) i kartę graficzną, zmieniałem wentylator, zasilacz. Do dzisiaj działanie na tym komputerze nie jest złe (powiedziałbym, że nawet szybciej mi działa niż na i7 3687U 2.1 GB, 8 GB DDR3 W10) i dlatego wciąż na nim działam (prowadzę strony na socialmediach, tworzę grafiki na GIMP, proste przeróbki filmików, czy też po prostu piszę coś w Wordzie2000). Bardzo ciężko przestawić mi się na W7 albo W10. Mam nowego laptopa ze wspomnianym i7 i W10, ale źle mi się na nim działa. Nie jestem w stanie robić tego, co robię na XP, czuję się wręcz jak niepełnosprawny użytkownik. Wymaga to przyzwyczajenia a to dla mnie trudne. Są to szczegóły, czasem banalne jak np. trudność w dostosowaniu się do nowego Painta (używam go do szybkich i prostych edycji).

Jednak w tym starym komputerze są też spore wady: wysoki pobór energii, mocne grzanie się, głośny szum wentylatora, stara płyta główna, no i coraz bardziej rosnące wymagania sprzętowe przeglądarek, wtyczek multimedialnych itd.., dodatkowo blaszak jest w wersji dużej Tower, więc zabiera sporo miejsca (w dobie NUC i miniPC to już aż nie wypada). Najgorzej jest w dni kiedy temperatura jest wysoka i wtedy po prostu czasami komputer się wiesza albo restartuje.

W związku z powyższym planowałem kupić taniego desktopa do 300 zł, przełożyć do niego ze starego napędy DVD-R i jeden dysk SATA 250gb, zrobić obraz dysku z WinXP i wypakować go już na nowym dysku, który działałby na nowym komputerze, z nowym procesorem (i3 albo i5) itd. Kolega jednak powiedział mi, że skoro teraz mam PIV to mogą być trudności, żeby odpalić obraz dysku z XP na komputerze z procesorem o innej architekturze. Czy to prawda i tym samym nie ma sensu tak robić? Kolega twierdzi, że zamiast się tak bawić powinienem po prostu kupić nowego desktopa z W7 i zacząć przyzwyczajać się do W7. Ewentualnie wyrzucić na śmietnik tego PIV i przyzwyczajać się do laptopa z W10 (+ Google Chromecast do monitora), którego już mam. Proszę o Państwa rady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
... jednak w tym starym komputerze są też spore wady: wysoki pobór energii, mocne grzanie się, głośny szum wentylatora, stara płyta główna, no i coraz bardziej rosnące wymagania sprzętowe przeglądarek, wtyczek multimedialnych itd..

 

Mógłbyś ulżyć staruszkowi. U mnie dziesięciolatek w tej chwili crystal disk info pokazuje 37 stopni, a prawie niesłyszalny. A było już głośno, nawet potrafił wyć przy obciążeniach, bo to obudowa tracer, zasilacz tracer i chłodzenie - taka tuba. 5 lat temu wyrzuciłem tubę, zasilacz tracera, chłodzenie procesora.

Fortron FSP350-60APN 350W aktywne PFC bulk

Arctic Cooling Alpine 11 GT Rev.2 (PWM, Socket 775, 1156)

Razem to 150 zł, jeszcze przyjechał gościu ze sklepu i zamontował mi za 30zł, bo jeszcze nie umiałem sam.

A nauczyłem się z czasem, ostatnio czyściłem wiatraczek z zasilaczu i wpuściłem mi kroplę oleju silikonowego na ośkę. Znowu zasilacz ogłuchł.

 

Mam podobnie jak Ty. W 7 x64 na acerze nie jest tak wygodny i szybki, jak pc z XP. Biuro, media, net. Nawet firefox ustawiony, żeby działał kodek h264 i mse h264.

https://s32.postimg.org/ika4tpnth/001508.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dzięki za cenne rady. Przeanalizuję i tę drogę, choć nie mam już takiego zaufania do tego komputera.
Generalnie wszystkie moje problemy wzięły się z tego, że w 2005 roku kupiłem za 5500 zł wypasiony komputer z Radeonem 9800 pro 128mb (który kosztował ok 2300 zł), PIV 3.2 HT (też ok 2000 zł) i... beznadziejną tanią płytą główną MSI 865PE Neo2 za jakieś 200 zł... Żaden spec wtedy nie zwracał mi na to uwagi, poza tym że większość ludzi mówiła, że teraz już lepsze są AMD Athlony.

Kiedyś już wymienialiśmy zasilacz i wentylatorek CPU, co prawda z innych przyczyn, ale mieliśmy nadzieję, że także szum zniknie. Tymczasem był taki sam. Początkowo w tym komputerze zasilacz był chyba mocniejszy. Obecnie jest to ModeCom Feel II 350W ATX i to on głównie szumi. Wentylator CPU to polski Xilence Cooler Intel P4 478. Socket pasujący do mojej płyty głównej bardzo rzadki - Socket 478 i dlatego bardzo ciężko było znaleźć wtedy nowy odpowiedni wentylatorek, a plastikowe mocowanie (4 zapinki) na płycie głównej ma jedną zapinkę połamaną (wentylator ze swoim radiatorem trzyma się po części dosłownie dowiązany do CPU linkami :)).

Tak więc wymiana wentylatorka CPU chyba odpada, ale dobra wiadomość jest taka, że to nie on szumi. Zła wiadomość jest taka, że wciąż pozostaje problem zawieszek w dni gorące (a w moim pokoju w dniach takich jak dzisiaj jest naprawdę parno), prawdopodobnie przez niestabilność wentylatorka CPU. Blaszak oczywiście działa wszystkie lata bez bocznych części obudowy. Czasami, żeby po zawieszce wystartował to dosłownie muszę go wachlować książką :thumbsup:  a jak to nie pomaga to jeszcze odłączyć drugi dysk SATA  - wtedy już startuje i przed ponownym włączeniem mogę ten dysk podłączyć - też pójdzie.

Mógłbym pomyśleć o wymianie zasilacza, ale czy mam gwarancję, że przy moim sprzęcie wskazany przez Ciebie zasilacz rzeczywiście będzie cichy? Oba poprzednie szumiały głośno. PIV to jednak smok. Co do temperatury dysków to jest ona raczej OK - podobna do Twojej. Załączam zdjęcie z tego samego programu: http://racjonalna.org/pic/dyski.png oraz z AIDA32 co do CPU http://racjonalna.org/pic/aida.png
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Płyta widzę - Wsparcie dla Microsoft Windows 98SE/ME/2000/XP/Vista/7 32Bit. Zdaje się, że to radeon już szumi.

Fortron jest cichy, ale to już nie produkują, chociaż w sklepach się spotyka. Można spotkać nawet chłodzenie Akasa AK-675S (Intel Socket 478)

Ten modecom feel jest na czarnej liście zasilaczy i bałbym się taki montować, zresztą słaba wydajność. Ten mi się widzi: https://www.morele.net/zasilacz-tacens-radix-iv-450w-80-bronze-326344/

Przynajmniej uciągnie obciążonego radeona, wszystko, a ta wydajność przyda się nawet w przyszłości do nowego zestawu. Jednym słowem, zasilacz, to inwestycja,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Płyta widzę - Wsparcie dla Microsoft Windows 98SE/ME/2000/XP/Vista/7 32Bit. Zdaje się, że to radeon już szumi.

 

Nie, nie, Radeon na pewno nie szumi. Ten szum był zawsze, od 2005 roku, a Sapphire Radka 9800 pro musiałem wymienić 3-4 lata temu, gdyż po prostu z dnia na dzień padł i nic już się z nim nie dało zrobić. Wtedy zamontowano tutaj Radeona HD 2600 pro, który akurat leżał na boku z jakiegoś innego komputera i jest do dziś. Szum taki sam jak i bez żadnej karty :). I to dosłownie od 2005 roku szum jest taki sam i działam 11 lat w ten sposób z przekonaniem, że tak po prostu musi być. Osoba, która mi składała ten komputer mówiła w 2005 roku (informatyk zajmujący się tym zawodowo chyba także dziś), że "tak już jest przy tym procesorze, ale jego zdaniem nie szumi aż tak mocno". A szumiał mocno, tak samo jak był całkiem nowy i tak samo dziś. Być może głośniejszy jest przy takich upałach jak teraz, ale jest to mało znacząca różnica. U mnie w pokoju jest teraz bardzo gorąco.

 

No chyba, że masz na myśli, że to karta obciąża mobo i zasilacz w takim stopniu. To możliwe, chociaż tak jak pisałem - na obu kartach szum był taki sam, nawet gdy ta pierwsza już była trupem - szum był dalej i dobiegał z wentylatora zasilacza. Jak odepnę jeden z dysków to szum jest taki sam, choć - jak pisałem - wtedy łatwiej mu się włączyć po zawieszce.

 

Co do zasilacza to 6 lat temu wymieniany był na taki i wtedy mój tato powiedział, że ponoć jest to jeden z pewniejszych zasilaczy (że tak mu powiedziano). Skoro jest na czarnej liście to nieźle, ale mnie dotąd nie zawiódł pod względem awaryjności. Na poprzednim zasilaczu szum był dokładnie taki sam. Powodem wymiany było wyłączanie się komputera po wyładowaniach burzowych. Jednak jakiś czas potem zorientowaliśmy się, że przyczyną był niestabilny wentylator CPU, a wymieniony zasilacz prawdopodobnie był dobry. Jednak już nie wracaliśmy do starego. Nie chcę skłamać co do mocy tego starego, dlatego nie powiem czy był mocniejszy (400W) czy taki sam (350W), ale wiem, że ten co składał mówił mi, że zastosował mocny zasilacz (jak na 2005 rok).

 

Tak więc nadmierny szum od zawsze mimo wymian:

- karty graficznej 3-4 lata temu

- zasilacza i wentylatora 6 lat temu

- dodania pamięci ram Goodram DDR1 (2,5gb)

- dodania dysku Samsung 250 GB SATA

Jedyne czego nie wymieniałem nigdy to napędów, HDD WD ATA 40GB, płyty głównej i PIV :)

Dalej byłbyś zwolennikiem wymiany zasilacza za 150zł czy jednak nowy (ekonomiczny także jeśli chodzi o prądożerność) zestaw z WinXP do 300 zł?  :D

Może lepiej mi wyjdzie sprzedać ten obecny zasilacz - kto wie, może w innej konfiguracji będzie u kogoś cichszy?

Zasilacz to inwestycja, ale dziś już nie jest pewne, że nowy zestaw będę budował na ATX - czy jest jakaś korzyść pozostania przy ATX?

 

Czym kierować się przy zakupie zasilacza na teraz i na przyszłość?

 

Myślę o takich kryteriach:

https://www.morele.net/komputery/podzespoly-komputerowe/zasilacze-61/48.00,170.00,,,,,,,,,6925O340509.340471.340530.340512,6926O340472/1/#product_list

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Autor tematu chce kupić sprzęt za 300 zł, a porada Pana Gedo skupia się na chłodzeniu i zasilaczu. 

Druga sprawa, że jedyną sensowną opcją za 300 zł są stacjonarki z Della, do kupienia na allegro. Przykładowa oferta akurat za 399 

http://allegro.pl/dell-780-dt-e8400-3-0ghz-4gb-250gb-windows-7-pl-i6302020627.html

Nota bena pierwsza z brzegu, na zasadzie ślepy strzał. Niech autor dokladniej zapozna sie z innymi ofertami. 

Porównanie sprzętu z DDR1 , ze starym prockiem do nowych maszyn (tutaj w kontekscie i7, ktory tez jednak ma cala mase odmian i generacji) - bez znaczenia jaki maja system operacyjny - jest w najlepszym przypadku ponurym żartem. 

Nie zagłębiałem się w dyskusję, przeczytałem tylko dwa pierwsze posty. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Groszexxxx dzięki za odpowiedź. Mówiąc szczerze to właśnie przeglądałem te Delle 780 na Allegro, ale one są w wersji mniejszej niż typowy Tower. Nie wiem więc czy można je łatwo rozbudowywać i czy można w nich wykorzystać coś z mojego obecnego sprzętu (np. karte graficzną czy dysk sata2 Samsunga). No i nie wiem też, czy dałbym radę przegrać ten obraz dysku. Ale najwyżej od nowa poinstaluję wszystko. Dzięki za wasze odpowiedzi. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

W dzisiejszych czasach upieranie się przy XP jest co najmniej dziwne. Sam z niego jeszcze korzystam "z rozpędu", ale gdybym zmieniał platformę z pewnością zmieniłbym też OS-a.

Tak, jak ci mówił kolega, na nowym komputerze musiałbyś instalować system na nowo.

Zasilacz BeQuiet (najnizszy model) udało mi się kupić za 115 zł i muszę przyznać, że różnica jeśli idzie o hałas jest ogromna (wcześniej miałem jakiegoś noname).

A na koniec, nie chce mi się jakoś wierzyć, żeby ten zabytek działał szybciej niż laptop z i7 i 8GB RAM-u.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...